Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Series. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Series. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 17 lutego 2020

Cheer.


Cześć!
Kilka seriali już opisałam i oceniłam na blogu. Oczywiście z biegiem czasu teraz uważam, że nie są one aż tak istotne w naszym życiu aby tracić na nie czas. Zwłaszcza gdy są takim "tasiemcem" po 9 sezonów. Dzisiaj jednak chciałam przedstawić wam serial, który niedawno miał swoją premierę na Neflix. Co go odróżnia to fakt, że jest to dokument w kilku odcinkach a nie rygorystycznie wyreżyserowany serial. 

wtorek, 6 marca 2018

Dynastia 2017.


Witam.
Nie wiem czy tak jak ja jesteście już z pokolenia, które nie pamięta dawnego wydania Dynastii czy też nie.
Dynastia 1981-1989. ,,Sztandarowe dzieło telewizji amerykańskiej lat 80., saga rodu potentatów naftowych z Denver, Carringtonów, jest zakrojoną na 220 odcinków historią wzlotów i upadków pięknych i bogatych. Rozgrywające się w twardych realiach świata wielkiego biznesu, umiejscowione na dodatek wśród surowych krajobrazów Gór Skalistych, dramaty mają wpływ na skomplikowane perypetie uczuciowe bohaterów. Osią serialu jest konflikt między zasadniczym, ale szlachetnym Blakiem Carringtonem (John Forsythe), a diaboliczną Alexis (Joan Collins), jego byłą żoną, która wychodzi za umierającego konkurenta Blake'a i przejmuje kontrolę nad potężnym Colbyco Oil. Alexis nie lubi też nowej żony Blake'a, dobrodusznej Krystle (Linda Evans)."

Jesienią roku 2017 serial został wznowiony? Reaktywowany? Nazwałabym to bardziej reaktywacją serialu w odświeżonej wersji, z nowymi aktorami i w aktualnej rzeczywistości.
Nie mam pojęcia czy Dynastia z XX wieku i aktualna z XXI jest tym samym czy też tylko początkiem jest podobna. Więc nie będę tego oceniać i wypowiadać się na ten temat.

Dynastia póki co składa się z pierwszego sezonu. Fabuła opowiada o rodzinie Carringtonów, która prowadzi swoją firmę od pokoleń. Dzięki temu mają milionowy majątek. Tematyka serialu jest związana z tajemnicami, spiskami, majątkami, biznesami. Jednak przede wszystkim szukaniem miejsca dla siebie w tym wielkim świecie. Podoba mi się fakt, że serial jest bardzo nowoczesny. Wydaje mi się, że stanie się czymś takim jak kiedyś Plotkara. Będzie wyznaczać trendy i pokazywać życie elity.

Nie chcę zdradzać zbyt wiele. Zachęcam do obejrzenia. Oczywiście wcześniej polecam obejrzeć zwiastun i subiektywnie ocenić czy program Netflixa wpasowuje się w wasze gusta.

Obsada:
O dziwo całą obsadę oceniam bardzo pozytywnie. Oczywiście każda postać ma moment gdy aktorskiej na poziomie ,,dno i wodorosty". Jednak cała fabuła cały czas funduje nam niespodzianki. A aktorzy wciąż mają nowe wyzwania. Bardzo dobrze.

Wydaje mi się, że szczególnie powinno pochwalić się Elizabeth Gillies za rolę Fallon Carrington. Wcześniej nie znałam jej z żadnych filmów. Bardzo miło mnie zaskoczyła. Od razu zaczęłam śledzić jej media społecznościowe. Wydaje mi się, że rola Fallon otworzy jej drzwi do innych filmów.
Wcześniej znałam Nathalie Kelley z "Pamiętników Wampirów". Dobrze gra. Brakuje mi trochę, że jej postać z PW miała więcej charakteru niż w Dynastii. Może jeszcze się to zmieni.
Mam nadzieję, że pojawi się kolejny sezon.







A wy oglądacie Dynastię? A może oglądaliście tą sprzed kilkudziesięciu lat? Jak wam się podoba? xoxo

wtorek, 21 listopada 2017

Riverdale.

Witam!
Dziś przychodzę z moją ulubioną serią, czyli seriale. Uwielbiam dzielić się z wami moimi perełkami. Dodatkowo gdy serial już się zakończył fajnie jest wrócić myślami do jego początków. Dziś omówimy jednak serial, który dopiero się rozkręca. A mianowicie Riverdale!

O czym jest Riverdale?
,,W spokojnym miasteczku Riverdale ginie nastolatek z wpływowej rodziny. Grupa przyjaciół próbuje rozwiązać zagadkę morderstwa."
Dość ogólnikowo. Cała fabuła, bynajmniej do połowy sezonu drugiego, opiera się na zagadkach. Ktoś kogoś zabija. Związane jest to z Archie, Betty, Jugheadem, Veronicą i Cheryl. Jak można się oczywiście domyślić całą zagadkę nie rozwiąże policja lecz owa paczka przyjaciół. Więcej nie będę zdradzać.

Bardzo fajnym pomysłem jest otwarte grono znajomych. Na przykład w Słodkich Kłamstewkach grono głównych postaci jest zamknięte. Z sezonu na sezon nic się nie zmienia. Jest to z jednej strony fajnie a z drugiej mało zaskakujące. W Riverdale nie można powiedzieć, że Betty i Veronica to najlepsze przyjaciółki, które nigdy się nie opuszczą. Pojawiają się ich historie z innymi postaciami. Nie wiem jak to ładnie wytłumaczyć. Paczka przyjaciół przyjaźni się ze sobą ale nie zamyka na innych. Jak dla mnie na plus :)

Rudość, syrop klonowy i pop's.
Czyli cały smaczek serialu. Na początku jakoś nie pasowało mi, że osoby w filmie mają tak rudy odcień włosów. Nie chodzi o sam kolor, a o jego odcień. Był on wręcz marchewkowy o.o I po obejrzeniu pierwszego odcinka jesteśmy na prawdę tym zbombardowani. Hehe. Jednak po kilku odcinkach można powiedzieć, że jest się w tym wręcz zakochanym.
Syrop klonowy znalazł się tutaj ze względu na fakt, że Riverdale słynie z jego produkcji. Jest to jednak coś innego niż w większości seriali.
Pop's to hm. Nie mam pojęcia jak się to dokładnie nazywa. Ale na pewno znacie ten amerykański bar, który wygląda jak puszka, kontener xD to znaczy jak samochód kampingowy. Haha. Prowadzi go tata Archiego. I oczywiście największe akcje i dramaty odgrywają się właśnie tam.





Zacznę od mojej ulubionej postaci czyli Veronici Lodge (Camila Mendes). Na samym początku zauroczyła mnie swoim stylem. Prosto, z klasą i zawsze musiały być obowiązkowo białe perły. Bardzo lubię taki styl. Co do postaci jest główną bohaterką. Przeprowadziła się bodajże z NY do Riverdale. Na początku wydawało mi się, że odstaje od całej obsady, potem jednak bardzo fajnie się z nimi spasowała. Trudno jest opisać jej charakter. Dlatego też musicie obejrzeć choć 1 odcinek ;D

 Betty Cooper (Lili Reinhart). Jej rodzina wciąż skrywa tajemnice. Sama postać z lekka mnie irytuje. To znaczy gdy mamy już w głowie obraz tej osoby nagle nas zaskakuje i robi coś czego się nie spodziewaliśmy, zazwyczaj głupiego.

 Archie Andrews ( K. J.Apa). Póki co jak dla mnie postać dość zagubiona. Widać, że szuka swojej drogi. Na początku grał takiego typowego sportowca, potem twardziela... Jestem ciekawa jak dalej się rozwinie.
 Jughead Jones (Cole Sprouse). Jak dla mnie największe zaskoczenie odnośnie obsady. Po obejrzeniu pierwszego odcinka miałam wrażenie, że znam tego aktora. Jednak miałam kompletną pustką któż to jest. Filmweb przyszedł mi z pomocą i okazało się, że jest to aktor, który występował np. w Nie ma to jak statek i Nie ma to jak hotel. Czyli seriale, które kilka lat temu, jeszcze w podstawówce również namiętnie oglądałam jak teraz Riverdale. Jednak gdy tam grał blondyna tak tutaj w tej postaci był i w sumie nadal jest dla mnie dość szokujący. Jeszcze nie wiem czy jest to zmiana na lepszy czy gorsze. Jako postać filmowa Jughead jest bardzo ciekawy. Wraz z rozwojem serialu jego postać nabiera smaczku. Czekam na więcej.

 Cheryl Blossom (Madelaine Petsch). W każym filmie/seriale muso być czarny charakter. Czy jest nim Cheryl? Hm. Nie da się jednoznacznie odpowiedzieć. Uważam, że jest na prawdę ciekawa. Mam nadzieję, że dostanie więcej kwestii ;) Może sieje trochę problemów, jednak na prawdę lubię gdy się pojawia w odcinku.

Jest jeszcze kilka postaci, które również są ciekawe (np. Fred, Alice, Hermione). Nie są oni jednak tak ostotni. Nie zmienia to faktu, że obsada filmu jak i sami bohaterowie są na prawdę świetni.

Nie chcę więcej zdradzać o serialu. Serdecznie zapraszam do obejrzenia choć kilku odcinków ;) Na prawdę go polecam. A może ktoś już go ogląda? Jak go oceniacie? xoxo

wtorek, 19 września 2017

Gossip Girl.

Witam!
Miałam napisać dziś o czymś kompletnie innym ale w ostatniej chwili odkryłam, że mój ukochany serial obchodzi dziś 10 rocznicę emisji pierwszego odcinka! Nie mogłam się powstrzymać i musiałam dziś o nim napisać! Zapewne większość z was zna ,,Plotkarę". Już od bardzo dawna jest to jeden z najpopularniejszych seriali. Zwłaszcza te 10 lat temu. Ja dopiero w tym roku się za niego zabrałam. Na początku nie wciągał mnie. Ale po obejrzeniu kilku odcinków zakochałam się!
Serdecznie zapraszam na recenzję. I na wasze komentarze, kto i dlaczego był waszym ulubieńcem!

sobota, 10 czerwca 2017

13 reason why.

Witam.
Oj bardzo zaniedbuje bloga. Nie tylko posty ale też komentowanie oraz odpowiadanie na komentarze... Nie mam kompletnie czasu. Na nic. Aktualnym moim celem jest przeżyć ostatni dni szkoły w których pytają a potem w końcu wolne. Wolny czas w którym to pracuję albo śpię. Miałam biegać od czerwca ale jak ? Ostatnio zaczęłam chodzić również na kurs prawa jazdy i to również zabiera mi kilka godzin tygodniowo. Co roku na wakacje czekam coraz to mocniej.


A co do dzisiejszego postu. Chciałam wam przedstawić popularny już serial 13 powodów. Był on bardzo reklamowany przez neflix. Dodatkowo Selena Gomez również go reklamowała. A gdy w końcu ktoś polecił mi go obejrzeć skusiłam się.

W skrócie...
Akcja rozpoczyna się od tego, że Clay dostaje 13 kaset z nagraniami od zmarłej koleżanki. Zadaniem całej zabawy jest przesłuchanie całości i podanie jej kolejnej, wskazanej przez Hannah osoby. Na kasetach opisane jest 13 opowieści/osób dla których Hannah popełniła samobójstwo.

wtorek, 4 kwietnia 2017

Faking it

Dzień dobry!
Recenzując serial SKAM, może troszkę ostro mówiąc, uznałam, że jest on trochę przerysowany i koloryzuje nastoletnie imprezy. Wtedy myślałam, że serial ten jest trochę takim typowym serialem na odstresowanie ;) No właśnie.. Było, minęło. I po obejrzeniu tego serialu moje zdanie na prawdę uległo zmianie. 


~Dwie najlepsze przyjaciółki, Karma i Amy, decydują się udawać lesbijki, by zyskać popularność.

środa, 8 marca 2017

Shadowhunters

Witam!
Seriale uzależniają. To jak dobra książka, która zabiera o wiele więcej czasu... Książki też lubię, ale rzadko znajduje coś co skradnie moje serce. Gorsze książki odczuwam jako stratę czasu. Z serialami jest jakoś inaczej. Niby też mogą nas rozczarować, ale jest mi to jakoś bliższe. Z resztą filmy też bardzo lubię.
Chcę dziś przedstawić serial Shadowhunters. 
Serial.

niedziela, 19 lutego 2017

SKAM

Witam ♥
Chyba w końcu powinnam nadać serię serialową. Ostatnio bardzo dużo czasu spędzam na oglądaniu seriali. Jeśli mogę poświęcić mu więcej czasu, zazwyczaj w parę dni obejrzę cały. Musi oczywiście skraść moje serce. Dziś przychodzę do was z jednym takim serialem, który na prawdę uzależnia.

środa, 4 stycznia 2017

Pretty little liars.

Serial, który pokochało wiele nastolatek! O dziwo bez wielu przystojnych panów i bez romantycznych scen co 5 minut. Czyli serial już zapowiada się genialnie. Nie będzie przewidywalny ;) Sama fabuła jest bardzo ciekawa. Po pierwszym odcinku nie mogłam się powstrzymać od włączenia kolejnego. Z czasem stało się to wręcz obsesją. Kiedyś nienawidziłam filmy kryminalne. Sparzyłam się na jednym, który nie dość, że nie miał ciekawego scenariusza to nawet zakończenie było nijakie. Wszędzie niedopowiedzenia... Nie byłam szczególnie nastawiona na ten serial. O dziwo było absolutnie inaczej. Zapraszam na kilka słów o  pretty little liars!

wtorek, 5 kwietnia 2016

Vampires Diaries ♥

Wraz z sukcesem Zmierzchu pojawiło się dużo osób, które pokochały wampiry a także te, które nienawidzą ich bez powodu. A ja ich kocham ♥ Zmierzch oglądałam kilkakrotnie, wraz z wszelkimi przeróbkami. Zmierzch się skończył i moja pasja także.
Nadeszły ferie 2016. Napisałam na swoim asku, że nie mam planów na ferie. Wtedy jedna z czytelniczek podpowiedziała mi, abym obejrzała Pamiętniki Wampirów. Pomyślałam sobie ,,yyy tyle razy o tym słyszałam, to przereklamowane". Dzięki Bogu ciekawość wzięła górę!
Obejrzałam, oglądam i będę oglądać!
Jestem aktualnie na sezonie piątym. A już nie wyobrażam sobie zakończyć moją pasję. Nie chcę robić tu spoilerów. Postaram się to opisać jak najmniej opowiadając :)
Polecam, Ci obejrzeć jeśli lubisz filmy fantasy. W każdym odcinku dzieje się tak dużo, że aż trudno to opisać. I chyba to jeden z wielu aspektów, który podłudza nas do uzależnienia. Kolejny to mroczny klimat z wiecznym ryzykiem i miłością. Takie połączenie jest skazane na sukces.