Cześć!
Ostatnio, dość spontanicznie zarezerwowałam nam z mężem
miejsce na Restaurant Week. Chcieliśmy po prostu sprawdzić jakąś nową
restaurację, a ta formuła bardzo mi się spodobała.
Jeśli ktoś nie zna Restaurant Week, restauracje biorące
udział w wydarzeniu przygotowują specjalne, popisowe menu. Za około 80 zł od
osoby dostajemy trzy dania: przystawkę, danie główne i deser, a do tego jeszcze
drink. Dochodzi oczywiście opłata serwisowa, ale nadal uważam, że jest to
naprawdę super deal.
I przede wszystkim świetny sposób na odkrywanie nowych
miejsc. Zamiast iść kolejny raz do restauracji, którą już znamy, można
sprawdzić coś nowego i przy okazji spróbować menu przygotowanego specjalnie na
tę okazję.
My wybraliśmy Angelo Ristorante.
Do wyboru były dwa zestawy — jeden mięsny i jeden
wegetariański. Oczywiście stwierdziliśmy, że weźmiemy oba, żeby móc spróbować
jak najwięcej ;)
W wersji mięsnej była bruschetta z salsiccią, ricottą i
peperonatą, a następnie gulasz z jelenia w sosie z czerwonego wina z polentą i
żurawiną. W wersji wege można było spróbować kremu z leśnych grzybów oraz
tagliatelle w kremowym sosie cytrynowym z cukinią. Na deser w obu zestawach był
biszkopt z prażonymi jabłkami, cynamonem i musem waniliowym. I szczerze? Warto
było wziąć oba. Normalnie pewnie każde z nas wybrałoby po prostu jedno menu i
tyle, a tutaj mogliśmy podjadać sobie nawzajem i przetestować praktycznie całą
festiwalową kartę. Obojgu nam najbardziej smakowały dania główne. Moje
tagliatelle było tak pyszne. Czym więcej się je jadło tym bardziej smakowało.
Co ciekawa, temu daniu w ogóle nie brakowało mięsa. Karola najbardziej
zaskoczyła jego przystawka, czyli na pozór bułka z pomidorkami... Smakowo to
był majstersztyk. A późniejszy gulasz z jelenia to była wisienka na torcie. A
deser? Monoporcja z jedwabistym kremem waniliowym, jabłkami i biszkoptem.
Cudowny balans słodyczy i smaku jabłek. Bardzo dobry.
Bardzo podoba mi się właśnie to, że restauracje na
Restaurant Week przygotowują swoje popisowe menu. Można spróbować kilku różnych
rzeczy i trochę lepiej poznać dane miejsce niż przy zamówieniu jednego dania z
normalnej karty. Mogę wam już zdradzić, że planujemy tutaj wybrać się ponownie
aby sprawdzić również klasyczne menu ;) Cieszę się, że odkryliśmy fajną włoską
restaurację, która nie jest po prostu
pizzerią.
Sama restauracja również bardzo nam się spodobała. Było elegancko i przytulnie zarazem, spokojnie i zdecydowanie jest to fajne miejsce na kolację we dwoje. Całość dopełniała również włoska muzyka i obsługa kelnerska na najwyższym poziomie.
Czy polecam pójście na Restaurant Week? Zdecydowanie tak.
Szczególnie jeśli tak jak my chcecie sprawdzić jakieś nowe miejsce, ale nie do
końca wiecie gdzie się wybrać. Za tę cenę dostajemy trzy dania, drinka i przy
okazji możliwość przetestowania restauracji, do której być może później wrócimy
już na normalne menu.
Angelo na pewno zapisuję sobie na liście takich miejsc. Z
resztą mój mąż uznał, że jest to jedna z najlepszy restauracji w Łodzi ;)
Do zobaczenia!
Angelika




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz