niedziela, 29 marca 2026

Ostatnie kadry naszej Londyńskiej przygody!

 

Cześć,
City break to bardzo szybki i intensywny wyjazd ale mimo wszystko polecam. Bardzo miło wspominam ten wyjazd. Ale póki co opowiem wam jak minął nam ostatni dzień. Zdradzę wam, że zobaczył tego dnia budynek, który marzyłam zobaczyć! I się udało... przypadkiem 😉 Uprzedzam tylko, że post zawiera dużo dawkę zdjęć i wspomnień.

*Ciekawostka, na wyjeździe w Londynie byliśmy dokładnie rok temu. Ilość zdjęć i opisanie ich trochę mi zajęło więc uznałam, że ten ostatni post zobaczycie akurat rok po.
Zapraszam!


niedziela, 22 marca 2026

Wiosenny Glow: Jak Odświeżyć Siebie od Głowy do Pięty

Cześć!

Wiosna to idealny czas na reset i odświeżenie, zarówno w wyglądzie, jak i w samopoczuciu. Po zimie nasza skóra i włosy potrzebują troski, a my – kilku nowych rytuałów, które dodadzą energii i pewności siebie. Spisałam kilka dla mnie istotnych aspektów. Zróbmy razem glow up!

Punkt pierwszy: Odświeżyć włosy.

W grudniu zmieniłam cięcie włosów z „na prosto” na „wycieniowane”. Niby nie tak duża zmiana a jednak była dla mnie kolosalna. Włosy inaczej pracują, zrobiły się o wiele krótsze i jest ich oczywiście mniej. Jednak wraz z wiosną chciałabym dodać im delikatnie jaśniejszych pasm przy twarzy. Mam już półroczny odrost więc to idealny moment. Muszę też wrócić do olejowania włosów to jakiś czas. Przynajmniej same końce.

Punkt drugi: skóra z naturalnym blaskiem

Jest na to bardzo prosty przepis: peeling + balsamowanie. Peeling z mielonej kawy na ciało to bardzo fajny eko dodatek do pielęgnacji. Planuję go częściej stosować.

Punkt trzeci: wartościowe posiłki.

Wiosna i pierwsze warzywa to idealny moment aby zadbać lepiej o dietę. A właściwie o ilość spożywanych warzyw. Zamiast suplementów lepiej zjeść np. paprykę. Chciałabym dodać więcej koloru na talerzu: czerwone papryki, marchew, jarmuż – witaminy od środka (+ naturalny glow skóry w pakiecie). Smoothie czy soki wyciskane to coś co częściej powinnam jeść.

Punkt czwarty: więcej czasu z naturą.

Marzec często dobija mnie swoją „szarością”. Dlatego gdy tylko pogoda pozwoli, staram się chodzić na spacery do parku. Spędzić trochę czasu z naturą. Fajnie jest to łączyć np. z zakupami. W drodze do sklepu przejść przez pobliski park. Kiedyś usłyszałam bardzo fajne zdanie: aby się nie znudzić, codziennie należy coś zmieniać. I tak np. robić to poprzez drogę do pracy. Każdego dnia zmienić chociaż 1 odcinek i dodać sobie coś nowego do rutyny.

Punkt piąty: nowy zapach.

Perfumy, odświeżacz czy zapach do auta. Wybierz co lubisz i lepiej do ciebie pasuje.

Wiosna to moment, żeby odświeżyć włosy, skórę, nawyki i energię. Zacznij od małych zmian, które sprawiają Ci przyjemność – reszta przyjdzie sama.

Do zobaczenia!
Angelika

niedziela, 15 marca 2026

TAG: Podróże marzeń.

Cześć!

Spontanicznie zmieniłam plan na dzisiejszy post i zamiast przepisu, który może pojawić się każdego dnia, uznałam, że odpowiem na podróżniczy Tag od Venus. Jak wiecie kocham temat podróży a tagi to bardzo fajny powrót do blogowej przeszłości. Jeśli ktoś ma również ochotę, zapraszam do odpowiedzi. Poznajmy się trochę nawzajem.

Link do odpowiedzi Venus i konkursu: link

TAG: Podróże marzeń

Wymień 5 krajów lub miast w Europie, które chciałabyś odwiedzić i dlaczego ?
Zakładam, że są to państwa/miasta w których jeszcze nie byłam. Kocham podróże i nie chce się ograniczać do typowych destynacji. Chętnie chciałabym odwiedzić Skandynawię np. Oslo/Norwegię. Kolejny punkt możliwe, że zaskakujący to państwa wschodnie Europy. Przed wojną był do Kaliningrad. Teraz niekoniecznie, ale Estonia czy Łotwa? Chętnie. Muszę absolutnie podać Maderę, bo jest to dla mnie Europejski odpowiedni Hawaii. Uwielbiam aktywne podróżowanie więc hiking na Maderze to moje marzenie. Przeraża mnie tylko ten lot a właściwie lądowanie na Maderze… Chorwacja i Słowenia. Słowenia ma podobno piękne miejsca do spływów kajakowych. Jestem jak najbardziej na tak! Ostatni kierunek to Szwajcaria. Sama nie wiem czy ten kraj jest piękniejszy latem czy zimą. . Kiedyś na pewno ją odwiedzę


Wymień 5 krajów lub miasto w poza Europe, które chciałabyś / chciałabyś odwiedzić ?
Kiedyś marzyłam o Nowym Yorku i ogólnie o Stanach. Aktualnie to państwo już tak mnie nie zachęca. Myślę, że są inne kraje, które są dużo ciekawsze. Aktualnie są to: RPA, Tajlandia, Madagaskar, Singapur, Korea Południowa.


Wymień 5 krajów lub miast gdzie chciałabyś / chciałabyś wrócić ?
Wielka Brytania, Grecja, Paryż, Hiszpania, Włochy


Wymień 5 krajów lub miast które chciałabyś / chciałabyś odwiedzić 2026 ?
Wrocław, Paryż, Tajlandia, Alicante (ponownie), może do tego Berlin albo Czechy?


Czy udało Ci się spełnić jakieś marzenie podróżnicze w 2025?
Oczywiście, że tak. Przede wszystkim fakt, że byłam w trzech krajach w tym dwa nowe, uważam za duży sukces. Londyn był od dawna na mojej liście marzeń. Hiszpania nie była a okazało się, że bardzo polubiłam ten kraj.


Zapraszam Was również do odpowiedzi. Chętnie poznam was lepiej ;)
Do zobaczenia!
Angelika

niedziela, 8 marca 2026

Z tym salonem miałam wielkie nadzieje... Rzeczywistość szybko je zweryfikowała

 

Cześć!
W ostatnim miesiącu opowiadałam Wam o wyborze mojej wymarzonej sukni ślubnej i pierwszym salonie, który odwiedziłam. Łącznie byłam w trzech miejscach — aż trzech? A może tylko trzech? Dziś zabieram Was do salonu Najna w Łodzi, gdzie działo się naprawdę sporo.

Pokażę Wam wszystkie „gagatki”, które tam przymierzałam, a uwierzcie mi — ta historia i same suknie to coś więcej niż zwykłe przymiarki. Były emocje, był brak zachwytów… no cóż.

Zapraszam, będzie ciekawie! 

niedziela, 1 marca 2026

Ile naprawdę mam kosmetyków!? Czas powykańczać wszystko!


Cześć!
Zrobiłam ostatnio mały eksperyment – przejrzałam wszystkie moje kosmetyki. Otworzyłam szafki i… wow, ile produktów się tam nazbierało! Do tego mam jeszcze jeden karton z kosmetykami na zapas… Jeśli pamiętacie haul z zeszłego roku, wiecie, o czym mówię. Kremy, sera, maski, lakiery, balsamy – część wciąż w folii, część prawie pełna, a część… no cóż, chyba pamięta poprzedni rok. W tym roku postanowiłam powykańczać wszystko i w końcu skończyć produkty, które leżą od dawna. Jak mi się to uda, zobaczymy za rok – póki co zapraszam na podsumowanie, ile naprawdę mam w swojej kosmetyczce. Może was zdziwić ilość kosmetyków do makijażu…

niedziela, 22 lutego 2026

Idealne miasta na city break, które polecam oraz te o których marzę.

Cześć!
Nie zawsze potrzebujemy długiego urlopu, żeby poczuć zmianę i złapać nową energię, która szczególnie na wiosnę jest nam potrzebna… Czasem wystarczą 2 dni w dobrze wybranym mieście – z klimatem, dobrą kuchnią i atrakcjami na wyciągnięcie ręki. Oto kilka miast, które świetnie sprawdzą się na city break. Dla kilku mam również osobiste smaczki. Zapraszam!

Londyn to jedno z tych miast, które trudno opisać jednym zdaniem. Jest ogromny, różnorodny i pełen kontrastów – i właśnie to zrobiło na mnie największe wrażenie. Każda dzielnica ma swój charakter, a spacerując po mieście można poczuć, jak historia miesza się z nowoczesnością. Uwielbiam londyńskie parki (np. Hyde Park), które są idealnym miejscem na chwilę oddechu od miejskiego zgiełku, klimatyczne uliczki i kultowe czerwone autobusy. Londyn daje ogromne możliwości – od muzeów światowej klasy, przez zakupy, aż po różnorodną kuchnię z całego świata. To miasto, w którym nawet zwykłe chodzenie bez planu jest przyjemnością i odkrywaniem czegoś nowego. To zdecydowanie jeden z moich ulubionych kierunków na city break i miejsce, które zostaje w pamięci na długo. Na pewno jeszcze tam wrócę!


Rzym zachwyca historią na każdym kroku. Koloseum, Fontanna di Trevi, Watykan – nawet kilka dni wystarczy, by zobaczyć najważniejsze miejsca. Do tego włoska kuchnia, lody jedzone późnym wieczorem i niepowtarzalna atmosfera sprawiają, że Rzym idealnie nadaje się na intensywny, ale bardzo satysfakcjonujący city break. Ja Rzym zwiedziłam dosłownie w 1 dzień. Czy wrócę? Chyba nie potrzebuję. Chętnie odwiedzę teraz inne Włoskie miasta.

Źródło: Pinterest

Barcelona łączy wszystko, czego można chcieć od city breaku: plażę, architekturę Gaudíego, pyszną kuchnię i bardzo swobodny klimat. Można zwiedzać, ale też po prostu cieszyć się miastem – tapas, sangria, długie spacery i zachody słońca nad morzem sprawiają, że łatwo zapomnieć o codzienności. Osobiście nie byłam w Barcelonie ale byłam w Hiszpani i sam klimat i jedzenie bardzo mi podpasowały więc Barcelona jest jak najbardziej na mojej liście do odwiedzenia. Marzy mi się również podziwianie twórczości Gaudiego ;) 

Walencja. Choć często przegrywa popularnością z Barceloną, Walencja ma swój niepowtarzalny charakter. Nowoczesna architektura Miasta Sztuki i Nauki miesza się tu z historycznym centrum, a wszystko otoczone jest zielenią. To idealne miasto dla tych, którzy chcą połączyć zwiedzanie z relaksem – również na plaży. Byłam i jak najbardziej polecam na weekend. Wybór idealny.

Źródło: Pinterest

Paryż to idealny wybór na romantyczny, ale też bardzo „miejski” wyjazd. Spacer wzdłuż Sekwany, kawa w małej kawiarni, croissant jedzony bez pośpiechu i wieczorny widok na Wieżę Eiffla – nawet krótki pobyt pozwala poczuć magię tego miasta. To świetne miejsce na slow sightseeing i chłonięcie atmosfery. Paryż to kolejne moje marzenie. To miasto ma bardzo dużo do zaoferowania. Dodatkowo kuchnia francuska jest bardzo smaczna, zwłaszcza sery ;)  Więc myślę, że i mi i dla wielu z was będzie to dobry wybór.

Ateny to miasto, które często traktuje się jedynie jako przystanek w drodze na greckie wyspy, a zupełnie niesłusznie. To idealny kierunek na city break dla osób, które lubią połączenie historii z codziennym, miejskim życiem. Akropol górujący nad miastem robi ogromne wrażenie, ale Ateny to znacznie więcej niż starożytne zabytki. Klimatyczne dzielnice jak Plaka czy Psiri zachęcają do długich spacerów, a liczne kawiarnie i tawerny sprawiają, że łatwo wpaść w grecki rytm – bez pośpiechu, z dobrą kawą i pysznym jedzeniem. Ateny są słoneczne, autentyczne i pełne kontrastów, co czyni je świetnym wyborem na krótki, ale bardzo intensywny wyjazd. Polecam wybrać się również na Pireus. Dużym plusem jest również dostęp do morza. Dzięki temu krótki wypad może zawierać również plażowanie. Nie w najbliższym czasie ale na pewno wrócę do Aten. Z resztą cała Grecja to moja ulubiona destynacja.

Niezależnie od tego, czy wybierzesz klasyczne kierunki, takie jak Londyn, czy zdecydujesz się na mniej oczywiste miasta jak Porto, Lublana czy Ateny, każdy z tych wyjazdów może dostarczyć zupełnie innych emocji i inspiracji. Chociaż u mnie jest to często bardziej zmęczenie niż inspiracje to i tak lubię tą formę zwiedzania. Krótkie podróże pozwalają odkrywać miasta w swoim tempie, smakować lokalne życie i wracać z głową pełną wrażeń. Czasem wystarczy kilka dni, by zakochać się w nowym miejscu – albo utwierdzić się w tym, że są miasta, do których chce się wracać. City breaki przypominają, że podróżowanie nie zawsze musi być dalekie i długie, by było wartościowe. A wy co byście dodali do tej listy? Jakie miasto polecacie na city break?
Do zobaczenia,
Angelika