Jeśli lubisz kosmetyki Avon, a współpraca z wieloma nowymi osobami sprawia ci przyjemność, warto pomyśleć o pozostaniu konsultantką Avon. Jakie masz z tego korzyści? Przede wszystkim kupując poprzez Klub Avon otrzymujesz rabaty do 40% a dodatkowo odbierzesz prezenty za zamówienia w programie dla nowych osób. Sama rejestracja Avon jest szybka i prosta. Od momentu założenia konta możesz już zacząć działać. Dodatkowo dostaniesz pakiet startowy w pełni za darmo. Co istotne, nie musisz zamawiać produktów co katalog. Jest to więc bardzo ciekawa opcja dla osób, które chcą sobie dorobić w wolnej chwili.

niedziela, 4 grudnia 2022

Christmas Market! Mainz, Wiesbaden, Frankfurt

Cześć, cześć!
Rok temu byłam odwiedzić Justynę w Moguncji. Z tego wyjazdu udało mi się dodać kilka postów z fotorelacją z tego czasu. Tutaj podrzucam link:
Frankfurt nad Menem
Spacer po Moguncji
Jarmark Świąteczny we Frankfurcie
Jarmark Świąteczny w Moguncji
Oprócz zdjęć nagrywałam również filmy. Jeśli jeszcze nie wiecie, od pewnego czasu nagrywam sobie takie urywki i sklejam je w krótkie filmy na pamiątkę. Tak też właśnie zrobiłam na tym wyjeździe. I mam dzisiaj dla was premierę właśnie filmu z Niemiec! Zimą nie miałam czasu go skończyć, wiosną ten klimat świąteczny mnie nie pociągał a teraz idealnie znalazłam na ten film motywację.
Mam nadzieję, że miło Wam on umili np. poranną kawę. Zdradzę Wam również w tajemnicy, że w tym roku również planuję wyjazd na pewien Jarmark Świąteczny. Jesteście zainteresowani filmem? ;)
Do zobaczenia!
A.

niedziela, 27 listopada 2022

Fit Świąteczne cynamonki!

Hejka, cześć!
Czas leci jak szalony i mamy dzisiaj już pierwszą niedzielę adwentu! Aż sama nie mogę w to uwierzyć...
Ostatnimi latami starałam się w jakiś sposób tworzyć atmosferę na blogu, jakiś blogmas 24 dniowy ;) Jednego roku zrobiłam również vlogmas. Trochę się zastanawiałam co zrobić w tym roku. Uznałam, że blogmas ograniczy się do niedziel adwentu a postaram się za to nagrać vlogmasy. Planowo grudzień jest intensywny więc myślę, że będzie fajnie. Nie wiem kiedy Wam to udostępnię ale na pewno zobaczycie.

Dzisiaj natomiast mam dla was przepis na fit smakołyki, które królują ostatnio dosłownie wszędzie! Mowa oczywiście o cynamonkach. Myślę, że oprócz pierników, fajnie wpisują się one w okres przedświąteczny. A skoro mi udało się je zrobić w warunkach akademika, to Wam również się uda!

Składniki:
Ciasto:
-250 g mąki
-80 ml mleka
-10 g drożdży
-2 łyżki cukru
-15 g masła
-1 jajko

Drożdże rozpuszczamy z cukrem, dodajemy lekko ciepłe mleko oraz łyżeczkę mąki i rozczyn odstawiamy do wyrośnięcia. Wyrośnięty już rozczyn dodajemy do przesianej mąki razem z masłem, łyżką cukru i jajkiem. Wyrabiamy ciasto, aż przestanie kleić się do rąk, a następnie odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Po tym czasie ponownie wyrabiamy ciasto kilka minut.

Masa cynamonowa:
-20g rozpuszczonego masła
-3 łyżki cukr/słodzika
-1 łyżka cynamonu (ja daję nawet i więcej)

Cukier mieszamy z cynamonem i masłem. Ciasto wałkujemy na grubość ok. 0,5 cm. Smarujemy naszą masą cynamonową i zwijamy w roladę. Kroimy na kawałki ok 1,5cm, smarujemy roztrzepanym jajkiem, układamy na blasze i pieczemy przez około 16 minut (do zarumienienia) w 180°C. 

Ja użyłam blachy do muffinek zamiast zwykłej blachy i wyszło świetnie. Z przepisu wychodzi około 12 sztuk. W zależności od użytych składników kalorie na 1 sztukę to od 130 do 200 kcal. Są to małe bułeczki. Z ciasta wyszłyby około 3-4 normalne cynamonki. Dlatego te są mniej kaloryczne, mniejsza porcja ;) 

Na polewę często wykorzystują białą czekoladę lub lukier. Ja dałam trochę skyra waniliowe. Jednak najlepsze i tak są jeszcze ciepłe, prosto z piekarnika!
Mam nadzieję, że przyda wam się przepis. 

Robiliście już w tym roku cynamonki? Czekam na wasze historie.
Angela

niedziela, 20 listopada 2022

Zakopane 2022, Krupówki i Krzywy Domek

Cześć!
To już ostatni post z serii z Zakopanego. Ostatniego dnia wybrałyśmy się na spacer po Krupówkach a także do słynnego Krzywego Domku. Krupówki nas oczywiście nie zawiodły. Dokupiłyśmy ostatnie pamiątki a także sery. W międzyczasie wybrałyśmy się również na lody, które ostatnio coś sporo podrożały...

Jeśli chodzi o Krzywy Domek to zapłaciłyśmy 20 zł za atrakcje na 5 minut. Totalne dno. Bilety ulgowe są do 12 roku życia. Studenckich nie ma. A zwiedzanie tak na prawdę nie istnieje. Wejdziesz i wszystko jest do góry nogami. Dodatkowo wnętrza jakoś nie powalają poziomem zaawansowania. Dla małych dzieci spoko. Dla dorosłych odradzam. Dodatkowo bardzo mocno zastanawiałam się dlaczego w górskiej chacie wraz z góralem na krześle siedzi Fiona. Ktoś wie?





Domek najlepsze wrażenie robi z zewnątrz. Jednak bez szerokokątnego obiektywu, zwykłym aparatem nie obejmiemy całego ponieważ działka jest tak mała... Na zewnątrz nie ma również żadnej ławeczki. Jest za to jakiś koń dla dzieci ;) Tak więc atrakcja tylko i wyłącznie pod maluchy.

I tak zleciał nam tydzień. Jak to szybko minęło. Ja nie moge uwierzyć, że to było tak dawno ;) Ech.
Do zobaczenia!
Angela

poniedziałek, 24 października 2022

Zakopane 2022, Kasprowy Wierch

Cześć!
Zapraszam Was dzisiaj na drugą i przed ostatnią część wakacyjnego wyjazdu w góry. Jak wiecie drugiego dnia byłyśmy na Morskim Oku i w Dolinie Pięciu Stawów. Buty nam oczywiście przemokły i byłyśmy zmęczone. Jednak na drugi dzień uznałyśmy, że gdzieś i tak pójdziemy. Po prostu będziemy szły wolnym tempem. I padło na Kasprowy Wierch. Oczywiście przed sprawdziłyśmy tylko pobieżnie jak trudna jest trasa. Internet podpowiedział nam również z której strony wejść a z której zejść.

niedziela, 16 października 2022

Dyniowe szaleństwo!

Hejka!
Jesień już króluje w pełni. Kto również ma za sobą sesję z dyniami? Tak, tak ja też :D Na swoją obronę mogę powiedzieć, że faktycznie lubię dynie. Krem z dyni to jedna z moich ulubionych zup. Mam w planach w tym roku spróbować również pumpkin spice latte. Ciekawi mnie czy jest to faktycznie coś smacznego czy to bardziej chwyt marketingowy ;) A wy próbowaliście? Co o tej kawie myślicie?


Z innych jesiennych update'ów wróciłam oczywiście na studia. Praca nad projektami wrze już od pierwszego tygodnia. W tym semestrze projektujemy kompleks kilku budynków. Z czego każdy ma ponad 6 tyś. m2. Do tego ten projekt jest połączony z innymi przedmiotami i zaliczeniami z nich. Ja zajmuje się akademikiem dla studentów. W sumie fajnie jest zaprojektować coś z czego samemu się korzysta praktycznie codziennie.

Z powrotem do Łodzi, powróciłam również na siłownię. Pochwalę się wam, że działam teraz ze zdwojoną siłą. Zakupiłam plan treningowy od Satinvy, który faktycznie jest dużo fajniejszy niż moje jakieś losowe wybory i plany. Jeśli nie słyszeliście to Asia od końca września prowadzi również wyzwanie. Trzeba zakupić jej ebooka, zrobić zdjęcia przed i w połowie stycznia pokazać swoją metamorfozę. Pierwsze miejsce to aż 1000 zł i produkty z jej sklepu. Więc nagrody są fajne. Zdjęcie 'przed' mam. Jeśli treningi dadzą fajny rezultat to też może wyślę swoje zgłoszenie. Zobaczymy. 
Ogólnie fajnie jest wrócić do takiej rutyny i tworzeniu czegoś kreatywnego (studia). Brakowało mi tego. Nie mówię, że wakacje są złe ale rutynę też lubię.

Powoli odliczam już dni do Świąt ;D Haha. Myślę, że w tym roku nie będę robić blogmasa z 24+ postami... Tylko dodam kilka tematycznych postów. Może nagram vlogmasa jak dwa lata temu. Bądź co bądź jest to świetna pamiątka jak np. lepimy razem pierogi. 

Miłego wieczoru! 
Do zobaczenia.
Angela

poniedziałek, 10 października 2022

Zmysłowy makijaż w brązach!


    

Hejka, cześć!

W te wakacje stworzyłam jeden z moich nowych popisowych makijaży. Cały w matach, dominują kolory brązowe z dodatkiem czarnej ale przydymionej kreski. Taki makijaż bardzo ładnie podkreśla oko. Dodatkowo jest on świetną propozycją dla osób, które chcą wieczorowy makijaż, który będzie wyrazisty ale jednak nie aż tak mocny. 

Do makijażu użyłam palety z Glamshopu Bohemy a także palety Wedding Vibes. Na obie linie wodne również nałożyłam czarny/brązowy cień aby uzyskać dość miękki efekt. Czarny eyeliner byłby zbyt ostry. 

Całość dopełnia subtelny makijaż twarzy, brwi wykonane techniką mydełka a także satynowe usta w kolorze nude.

Dodatkowe walory takiego makijażu to oczywiście jego uniwersalność. Ja spasowałam go z czarną sukienką. Jednak tak na prawdę pasować będzie do praktycznie każdej kreacji. 


Ręka w górę kto też lubi takie makijaże!
Do zobaczenia.
Angela