Jeśli lubisz kosmetyki Avon, a współpraca z wieloma nowymi osobami sprawia ci przyjemność, warto pomyśleć o pozostaniu konsultantką Avon. Jakie masz z tego korzyści? Przede wszystkim kupując poprzez Klub Avon otrzymujesz rabaty do 40% a dodatkowo odbierzesz prezenty za zamówienia w programie dla nowych osób. Sama rejestracja Avon jest szybka i prosta. Od momentu założenia konta możesz już zacząć działać. Dodatkowo dostaniesz pakiet startowy w pełni za darmo. Co istotne, nie musisz zamawiać produktów co katalog. Jest to więc bardzo ciekawa opcja dla osób, które chcą sobie dorobić w wolnej chwili.

niedziela, 19 marca 2023

Makijaż cery dojrzałej!

 Witam serdecznie! 

Ostatnio miałam przyjemność malować Panią na wesele. Postanowiłam, że muszę się z Wami podzielić makijażem, szczególnie, że wiem jak uwielbiacie takie nude makijaże. Całość została wykonana moją ulubioną paletą jeśli chodzi o klientki, czyli Bochemą z Glam Shopu. Postawiłyśmy na delikatne smokey. Oko podkreśliłam kępkami, które dały cudownie naturalny efekt. Do tego lekkie konturowanie twarzy oraz usta w kolorze nude. Całość została dodatkowo rozświetlona na dekolcie, kościach policzkowych oraz na powiece. Brwi zostały tylko delikatnie podkreślone w miejscach gdzie miały ewentualne ubytki. Całą cerę wykończyłam natomiast pudrem z Moi, który świetnie sprawdza się do cery dojrzałej. 

Jak podoba Wam się taka propozycja? Ja jestem z siebie zadowolona. Myślę, że Pani dobrze się w nim czuła. 

Muszę się Wam przyznać, że malowanie klientek nauczyło mnie jednej dużej rzeczy, to znaczy "nie traktuj potrzeb klinetki swoją miarą". Ten makijaż często był określany jako wieczorowy czy też mocniejszy. Dla mnie to makijaż dzienny ;) I ja też dużo mocniej się maluję.

A Wam jak się podoba :D? Czekam na opinie.
Do zobaczenia!
Angela

niedziela, 12 marca 2023

Pyszne pancakes proteinowe!

Cześć!
Tworzenie nowych przepisów nie jest moim komikiem ale czasem uda mi się coś fajnego stworzyć. Z tego jestem szczególnie dumna ponieważ stworzyłam go absolutnie sama. Nie był inspirowany innym przepisem. Dodatkowo pancakes są bardzo sycące a nie mają wcale bardzo dużo kalorii. Powiedziałabym wręcz, że są dietetyczne.


Składniki:
-2 jajka (osobno żółtka i białka)
-15 g odżywki białkowej
-30 g płatków owsianych (opcjonalnie)

Dodatkowo:
-owoce do ozdoby
-syrop klonowy/sos niskokaloryczny etc.
-jogurt naturalny

Białka ubijamy na sztywną pianę. Możemy dodać szczyptę soli aby lepiej się ubiły. Następnie dodajemy żółtka i odżywkę białkową. Opcjonalnie możemy dodać też płatki owsiane, drobne owoce czy też posiekaną w kawałki czekoladę. Mieszamy wyłączoną trzepaczką aby składniki się połączyły. Smażymy na patelni z odrobiną oleju. Z pierwszej strony smażymy pod pokrywką, natomiast drugą już bez. Trzeba uważać przy smażeniu aby nie spalić.

Z jednej porcji powinny wyjść 2 placuszki. Wszystko zależy oczywiście od ich wielkości. Możemy zrobić jeden duży albo kilka małych. 

Na koniec dekorujemy całość wybranymi owocami, jogurtem czy też sosem. I gotowe! 

Uwielbiam je robić. Niestety nie zawsze mam czas aby je wykonać. 

Napiszcie mi jak wam smakowały!
Angelika

środa, 8 marca 2023

Update siłowniany.


Cześć!
Właśnie wróciłam z siłowni. Pogoda aktualnie nas nie rozpieszcza. Jako, że rozgrzewam się popijając herbatę, mam chwilę aby opisać zmiany z planie treningowym. 

Mogę powiedzieć, że aktualnie mam prywatnego trenera, który ma na oku moje poczynania i podpowiada mi co powinnam zmienić. Na pierwszy rzut padł oczywiście plan treningowy. Jesienią kupiłam plan od Satinvy. Parę ćwiczeń z niego wzięliśmy reszta została wymieniona. Pojawiły się np. przysiady bez suwnicy czy wyciskanie na klatę. 

Kalorie zostały takie jak wcześniej, to znaczy 1400 kcal, ale teraz muszę się tego dużo lepiej trzymać i co ważniejsze jeść założone białko. Po paru zmianach w zakupach udaje mi się aktualnie prawie każdego dnia zjeść moje zapotrzebowanie. Nie pamiętam dokładnie ile ono wynosiło.. Coś około 110 g. Wcześniej ciężko miałam dobić do 70-80 g białka w ciągu dnia. Zobaczymy jakie będą tego efekty. Przy założeniu zjedzenia zapotrzebowania na białko, udaje mi się czasami w dzienny jadłospis wrzucić nawet ciastko czekoladowe! 

Aktualnie jestem na redukcji około 5 kg aż do końca sierpnia. Waga startowa z początku marca to 60 kg. Z planem jestem od 7-10 lutego. Jednak pierwsze dni to było rozpoznanie siłowni, zakup karnetu, nowy plan na uczelni. 

Zmianę przeszło również cardio. Generalnie go nie ma. Cel to 8 tyś. kroków każdego dnia. Do tego na siłownię (1,2 km) i na uczelnię (3 km) staram się dojeżdżać rowerem w miarę możliwości.  Jeśli mam czas i chęci w sobotę to jest to właśnie ten dzień kiedy mogę pokusić się o cardio na bieżni. Robię wtedy marszo-bieg (4x4 min).

Małe duże zmiany. Co miesiąc się mierzę, a co +/- 10 dni się ważę. Wam dam jednak update na koniec tej redukcji. Akurat przed samymi moimi wakacjami. Lub też wcześniej jeśli plany ulegną zmianie. 

Trzymajcie kciuki!
Angelika

niedziela, 26 lutego 2023

Szukanie mieszkania w Brukseli

Cześć!
Znalezienie mieszkania w Brukseli graniczy z cudem. Gdyby ktoś mnie uprzedził jak to wygląda, nie uwierzyłam bym. Sama nie wiem czy podjęłabym drugi raz taką walkę. Zacznijmy od początku.

Studenci na Erasmusie mają łatwiej jeśli chodzi o mieszkania ponieważ wiele osób wynajmuje pojedyncze pokoje. Cena jest oczywiście spora 500-600 euro. Często są to mieszkania kilku pokojowe. Jeśli komuś zależy na integracji z ludźmi, jest to dobry wybór.

My szukaliśmy natomiast kawalerki dla pary. I to był ogromny problem, ponieważ Beldzy uważają, że kawalerka jest dla jednej osoby. Ale wymigują się, że studentom nie wynajmują. Hm. Mieszkanie 64m dla jednej osoby? Ciekawie. Do tego ceny to min. 800 euro + opłaty około 200 euro. I mieszkanie nie jest umeblowane. Do tego dwumiesięczna kaucja i kwota na start robi się ogromna. 

Dodawałam również posty na grupach na facebooku. Oczywiście odzew zerowy. Jak ktoś dodawał post z ogłoszeniem, pisałam i komentowałam. Czasem nawet nie odpowiadali. Najlepszy był jednak przypadek gdy kładłam się spać i zauważyłam po 23.00 post sprzed 15 minut z wynajęciem mieszkania. Pasowałoby nam. Napisałam. Dziewczyna odpisała, że już zostało wynajęte W 15 minut!

Była również sytuacja, że na mój post odpisał niejaki John Brown twierdząc, że jego przyjaciel wynajmuje mieszkanie i da mi jego email. Niechętnie ale się zgodziłam. Podesłał mi zdjęcia i tekst. Co ciekawe w opisie w emailu były dwa adres. Brukselski był inną czcionka wklejony. Był również drugi adres... w Istambule! Napisałam z zapytaniem o to a także o zdjęcia z okna aby móc przeanalizować ze zdjęciami google maps czy to mieszkanie w ogóle istnieje. Facet odpowiedział... nie odpowiedział na nic. Pisał jak to wierzy, że dobrze zaopiekuje się jego mieszkaniem i żebym podała dane do umowy. Ściema.

"Hello Angelika,
Thanks for the reply, I would be more than happy to rent out the the apartment to you, if you can promise that you are going to take good care of it during the period of your stay in the apartment. 
You are required pay First month rent deposit of €850+€1000 security deposit making total of €1850 advance, the €1000 refundable security deposit will be fully refund on or before your move out date. 
So, if you think you are capable enough for taking proper care of the accommodation and still interesting in renting it, kindly provide me with accurate below details for me to prepare Residential Tenancy Agreement/Contract for you to read and sign. |
The apartment is located in
Rue des Palais 70,
1030 Bruxelles.
Your Full Legal Name:   
Complete Contact/Mailing Address:
State: 
Postcode: 
Country: 
Contact phone #:
Exact move in date:
Exact move out date (if available):   
Hope to read back from you."

Szkoda, że nie mam screenów tych emaily, chętnie bym wam je pokazała.

A więc jak udało nam się znaleźć mieszkanie? Przyszedł weekend, kolejni wynajmujący nam odmówili. Wkurzyłam się. Przypomniało mi się o stronie do poznawania obcokrajowców. Uznałam, że napiszę do paru osób mieszkających w Brukseli i podpytam co jest grane. Napisałam do trzech osób i jedna z nich podała mi namiary na akademiki studenckie Xior. Jako, że moja Brukselska uczelnia nie ma akademików to nie wpadłam w ogóle na pomysł prywatnych akademików... Napisałam, opisałam naszą sytuację... I zgodzili się. Oczywiście podnieśli czynsz z racji, że będą dwie osoby a nie jedna ale udało się. Miesięczna opłata wynosi 900 euro, natomiast kaucja 1600 euro. Nie są to małe kwoty. Jedynym minusem tego był fakt, że pokój jest od 1 marca. A ja zaczynam semestr 10 lutego. Czyli nie mamy gdzie mieszkać przez 3 tygodnie. I tu znów pojawiły się problemy...

Zaczęliśmy szukać na Airbnb. I tutaj znów zaczęły wychodzić kwiatki. Napisaliśmy do jednej osoby o wynajem pokoju. Pokój był dwuosobowy. Napisaliśmy o wynajem na 10 dni. W odpowiedzi dostaliśmy wiadomość, że pokój owszem jest dwuosobowy ale na taką długość jest jednoosobowy... W końcu udało się znaleźć mieszkanie na Airbnb. Cena 2.5 tygodnia wynosiła tyle co akademik na miesiąc... No ale cóż zrobić, musiałam być od początku na uczelni. 

Czy zawsze to tak wygląda?
Zawsze można zarzucić, że mieliśmy pecha. Może i tak, jednak każdą osobę, którą zapytałam o zakwaterowanie, powiedziała, że było ciężko. Na pierwszym spotkaniu organizacyjnym nawet sami przedstawiciele uczelni zapytali się nas czy znaleźliśmy zakwaterowanie. Bardzo się ucieszyli, że wszyscy je mieli. Jednak z Erasmusek nie mogła znaleźć mieszkania w Brukseli i mieszka w mieście obok. Każdego dnia musi dojeżdżać... Sytuacja jest jak widać ciężka. 

Czy mam jakieś rady dla osób, które szukają zakwaterowania? 
Hmm. Nie poddawać się. Szukać na wielu platformach. Uważać na oszustów! Określić dobrze swoje możliwości cenowe. 

Mieliście kiedyś takie przygody?
Angelika

niedziela, 19 lutego 2023

Hello Brussels!

Cześć! 
Jaka jestem podekscytowana! Tak, dobrze czytacie. Jesteśmy w Brukseli! Nie wspominałam o tym wcześniej ale złożyłam papiery na Erasmusa na drugim stopniu moich studiów i się dostałam. Już od ponad tygodnia przebywamy w mieście. Powoli zaznajamiamy się z nowym otoczeniem. Aktualnie kończę też sesję na jednej uczelni, a na drugiej już zaczęłam nowy semestr, nowe projekty i przedmioty. Załatwiam również sprawy organizacyjne typu pobyt czasowy, zakup biletów ulgowych czy aktywacja konta studenta na nowej uczelni. 


W ostatni weekend byliśmy na małym spacerze po mieście. Mam dzisiaj dla was małą fotorelację. Nasze zwiedzanie zaczęło się od Pałacu Królewskiego. Zrobiliśmy sobie małą sesję i poszliśmy dalej zwiedzać. Udało nam się też zobaczyć Ratusz w centrum miasta na Grand Place. Kupiliśmy tam prawdziwą belgijską czekoladę. Była ona w postaci ciastka z pianką, całość w kształcie półkuli. Pychota. Byliśmy również pod Brukselską Giełdą Papierów Wartościowych. Tutaj trwały jakieś remonty i był dość średni widok na budynek. W ciągu dnia udało nam się również odwiedzić Katedrę św. Michała i św. Guduli w Brukseli. Pięknie miejsce, absolutnie godne odwiedzenia. 
Chcielibyście więcej zdjęć z miasta?

niedziela, 12 lutego 2023

Ateny, moja mała miłość!

Cześć!
Z okazji zbliżających się walentynek pierwotnie planowałam napisać coś o prezentach itp. Jednak uznałam, że każdy coś tego typu zrobi. Chcąc zrobić coś innego wpadłam na pomysł, że pokażę Wam dzisiaj fotorelację z mojego wyjazdu do Aten, który miał miejsce w zeszłe wakacje. Cała wycieczka jest bliska mojemu sercu i na długo pozostanie w pamięci. Mam z niej na prawdę bardzo wiele miłych wspomnień. Serdecznie zapraszam na pierwszą część wspomnień z Aten!

Wspomnienia podzielę na dwa/trzy posty, tak aby w jednym nie robić spamu zdjęć i treści.