Cześć!
Od jakiś 2 lat pracowaliśmy wspólnie z mężem nad naszym
“tajnym” wspólnym projektem. Oczywiście śmieję się, że tajny 😉
Jeśli chodzi o większe grono to chcieliśmy się pochwalić dopiero w momencie gdy
coś już będzie pewne. Tajnym projektem był dla nas projekt naszego domu.
Zaczęło się w sumie już po zaręczynach czyli zaraz to będzie 2.5 roku temu.
Najpierw myśli gdzie chcemy mieszkać, potem rekonesans i nasz pierwszy projekt!
I projekt ten wyleciał pół roku później do kosza. Nie podobał się nam. Wtedy
próbowaliśmy zaprojektować piętrówkę na bardzo wąskiej działce. Była ona
zaledwie 1 m za szeroka aby móc się postawić w granicy...
Kolejne podejście zaczęliśmy od zrobienia rekonesansu w
gotowach aby mieć coś na wzór co obojgu nam się będzie podobać. Wcześniej było
mi obojętne czy parterówka czy piętrówka, tym momencie moje zdanie się zmieniło
na parterówkę. Ceny schodów są zatrważające. Zbyt bardzo. Znaleźliśmy fajny
projekt stodoły z dość korzystnym kładem funkcjonalnym. Oczywiście zmieniliśmy
tak wiele, że co do bazy, nasz projekt jest podobny tylko z nazw stodoła.
I tak przechodząc do naszego projektu wyszedł dom parterowy
140 m2 + garaż 40 m2. Główna część to stodoła do której doklejony jest garaż z
dachem płaskim. Piękna część dzienna z kuchnią, salonem i jadalnią oraz
przeszkleniami do samej kalenicy. Do tego kilka sypialni. Z czego również się
cieszę to fajny duży taras. W międzyczasie zmieniliśmy również działkę.
Papierologia to coś co miło nie wspominam. Geodeta pracował
długo i mozolnie, urzędy jeszcze gorzej. A starostwo czekało do ostatniego,
ostatniego dnia aby dać odpowiedź co do pozwolenia. Finalnie 21 października
odebraliśmy pozwolenie na budowę oraz dziennik budowy. Najdroższą inwestycję
naszego życia, czas zacząć!
Do zobaczenia,
Angelika




