niedziela, 31 maja 2026

Pomidorowa

Cześć!

Przyszedł nowy rok, poświąteczne zmęczenie jedzeniem i zapragnęłam pomidorówki. I wszystko wokoło. Co z kimś nie rozmawiałam to mówił, że robi tą zupę. Jak byłam dzieckiem dziadek robił mi pomidorową z ryżem i taką też chciałam zrobić. Zastanawiałam się tylko jak dodać do niej białka. Natchnęło mnie na pulpety z mięsa mielone z piersi kurczaka. I tak powstało jedno z moim ulubionych i pożywniejszych dań. Nie jest to nic absolutnie odkrywczego ale jest smaczne i to się liczy. Redukcja czasem tworzy nam w głowie jakieś dziwne spojrzenie, że jedzenie musi być nie wiadomo jak wykwintne i inne. Nic absolutnie mylnego. Tradycyjne dania jak najbardziej na tak.

Możliwości wykonania tego dania jest kilka. Ja gotuję ryż osobno, tyle ile potrzebuję. Ja jem do takiej miseczki jakieś 70 g suchego ryżu.

Tajnym składnikiem pomidorowej są pomidory w słoiku od mamy. Smak jest od razu lepszy. Dodaję odrobinę koncentratu ale to może jest max 1 płaska łyżka. Wszystko tradycyjnie gotuję i na 20 min przed końcem blenduję. Ja preferuję krem. W tym momencie dorzucam kulki z mięsa mielonego. Z czego dokładnie są kulki? 400 g zmielone mięsa, jajko, 40-50 g bułki tartej +sól i pieprz. Całość obtoczona w odrobinie mąki. Zupa wraz z kulkami gotuje się powoli około 15-20 min. Jak kulki będą już upieczone kończę gotowanie. Smacznego!

Moja ambitna dusza krzyczy aktualnie, że ten przepis nie jest czymś „wow” ale mam nadzieję, że kogoś zainspiruję z tak prostą potrawą.
Do zobaczenia,
Angelika

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz