Jeśli lubisz kosmetyki Avon, a współpraca z wieloma nowymi osobami sprawia ci przyjemność, warto pomyśleć o pozostaniu konsultantką Avon. Jakie masz z tego korzyści? Przede wszystkim kupując poprzez Klub Avon otrzymujesz rabaty do 40% a dodatkowo odbierzesz prezenty za zamówienia w programie dla nowych osób. Sama rejestracja Avon jest szybka i prosta. Od momentu założenia konta możesz już zacząć działać. Dodatkowo dostaniesz pakiet startowy w pełni za darmo. Co istotne, nie musisz zamawiać produktów co katalog. Jest to więc bardzo ciekawa opcja dla osób, które chcą sobie dorobić w wolnej chwili.

sobota, 28 listopada 2015

Review #2: Rimmel Match Perfection

Mój krem BB zaczął wydawać się (lub taki był, a ja tego nie zauważyłam) koloru ,,świnkowego". Odznaczać się od szyi i być dosyć różowy. Zwłaszcza po naturalnym zaróżowieniu się policzków. Nie fajnie. Dlatego czas na zmianę i małą opinię nowego podkładu. Zapraszam ♥

sobota, 21 listopada 2015

Selfie tag.

Pierwsza myśl to zdjęcia? Moja też. A co najlepsze ten tag nie posiada absolutnie żadnego pytania o selfie. A mimo to jest ciekawy. Często czytałam, słuchałam, oglądałam odpowiedzi na niego. Jednak gdy przyszedł czas na mnie... pustka. Mimo to zobaczcie co w końcu wybrałam :) 

piątek, 20 listopada 2015

Fit inspiration #1.

Czy tylko ja tak mam, że zdjęcia najbardziej mnie motywują? 
Porządna dawka ideałów i od razu chce się ćwiczyć ♥
Mam nadzieję, że inspirację się wam spodobają. Ja uciekam na siłownie... Pa :)

środa, 4 listopada 2015

Review #1: Bamboo powder with silk proteins.

Hey bąbelki ♥
Czas szybko leci. Pamiętam jak by było to dziś, jak szłam pierwszego września na rozpoczęcie... Było tak gorąco. Musiałam oczywiście wziąć puder. Na rozpoczęciu jak to na rozpoczęciu. Jednakże gdy zmęczona wróciłam do domu i zobaczyłam swoje maleństwo (puder), załamałam się. Pokruszył się w cztery strony świata. Pierwszy raz się to stało. Wcześniej często brałam go do torebki i było ok.
Lubiłam go i postanowiłam naprawić go sposobem alkoholowym. Udało się. Jednakże okazało się, że nadal się kruszy i jego transparentność nabrała marchewkowe odcienia. Jak można się domyślać zadowolona nie byłam.
Zaczęłam poszukiwania nowego. I tak trafiłam na puder z Paese. Używam go już około miesiąca i dziś troszkę o nim opowiem.