Jeśli lubisz kosmetyki Avon, a współpraca z wieloma nowymi osobami sprawia ci przyjemność, warto pomyśleć o pozostaniu konsultantką Avon. Jakie masz z tego korzyści? Przede wszystkim kupując poprzez Klub Avon otrzymujesz rabaty do 40% a dodatkowo odbierzesz prezenty za zamówienia w programie dla nowych osób. Sama rejestracja Avon jest szybka i prosta. Od momentu założenia konta możesz już zacząć działać. Dodatkowo dostaniesz pakiet startowy w pełni za darmo. Co istotne, nie musisz zamawiać produktów co katalog. Jest to więc bardzo ciekawa opcja dla osób, które chcą sobie dorobić w wolnej chwili.

sobota, 26 września 2015

Banana omelette.

Uwielbiam omlet bananowy za ten zjawiskowy zapach. Nawet po usmażeniu pachnie obłędnie. Tylko kusi i kusi aby go zjeść. Do tego jest szybki i łatwy, w sam raz na śniadanko :) Niestety częstym problemem jest jego odwrócenie na patelni. Mi to ogromnie sprawiało problem. Już miałam zrezygnować, kiedy znalazłam ten oto filmik ->> klik. Stosuję ten sposób i na prawdę działa. Wygląda dość komicznie ale przy małej patelni jest okey. 

piątek, 11 września 2015

My collection of cosmetics: # 1 Pallets of eye shadow.

Hey kochane ♥
Dostałam propozycję zrobienia serii moich kosmetyków. Przez ostatni rok bardzo wiele mi ich doszło. Tak więc postanowiłam podzielić wszystko na kilka postów z dokładniejszym opisem każdego produktu. Jak często używa, czy lubię, jakaś wada i zaleta. Z resztą już dziś zobaczycie opinie moich palet cieni, które generalnie uważam za moje małe perełki :)

niedziela, 6 września 2015

My new hair.

Marzyłam o tym już sporo, może nawet blisko dwóch lat. W końcu się stało. Zmieniłam kolor włosów. Przez wakacje miałam podjąć decyzję co dokładnie zrobię. Wiele odcieni mi się podobało. Więc zacznijmy od tego kto mnie inspirował. Bo moje upodobania są bardzo rozbieżne od siebie. Pierwsza jest Ewelina. Ma śliczne włosy w odcieniu ciemnego blondu z ombre jaśniejszym o ok. 2 tony (może więcej, nie znam się tak dokładnie). Drugą osobę jest Selena Gomez. Jej ciemny brąz równie bardzo mi się podobał. Ja jedynie chciałam zostawić kilka pasemek swoich, jako pasemka ;) W brązie również podobała mi się odcień Vivian. W końcu nadszedł na największe szaleństwo, ciemna czerwień i blond końce. I w tym szaleństwie bezkonkurencyjnie króluje Lua. Jednakże tu miałam obawę, że fryzjer nie zrobi mi dokładnie tego odcienia co chce a także, że z czasem  kolor szybko będzie się wypłukiwał.