Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DIY. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DIY. Pokaż wszystkie posty

piątek, 5 maja 2017

Crochet tablecloth.

Witam!
Dziś opowiem wam o moim małym dziele. Mam nadzieję, że coś takiego również was zainteresuje.

Od 2 lat tworzyłam ten obrus. Przez pierwsze dwa tygodnie zrobiłam blisko 70%. Potem niestety złapał mnie tak ogromny leń, że nie mogłam zmotywować się do ukończenia go. Ostatecznie skończyłam go przed świętami Wielkanocnymi. Nie mierzyłam jego dokładnej długości ale idealnie pasuje na 3 metrowy stół.  Zużyłam na niego około 13/14 dużych kordonków. Tak więc gdy ktoś pyta mnie ile taki obrus kosztuje mam do wyboru powiedzenie absurdalnej ceny lub po prostu, że jest bezcenny ;) Zresztą nie wiem, czy mam ochotę powtarzać proces twórczy jeszcze raz. Mimo, że moja prędkość tworzenia na szydełku jest bardzo dobra to nie jest to wystarczający argument ;D W końcu wiem co czują osoby, które męczą się nawet z małym kwiatuszkiem.

sobota, 17 grudnia 2016

Christmas nails, my suggestion.

Witam aniołki ♥
Przymierzałam się do stworzenia tutorialu na świąteczną propozycję paznokci. Miałam dylemat, które wybrać; klasyczne czerwone czy może bardziej szalone galaxy. Wciąż nie potrafię zdecydować. Może wy mi pomożecie ;) 
Połączyłam wersje razem i wyszła całkiem ciekawa propozycja.
Zapraszam!

sobota, 19 listopada 2016

DIY Scrub coffee.

Witajcie!
Ostatnim moim DIY był peeling cukrowy do ust. Dziś polecę wam krótki przepis na peeling kawowy. Jeśli jesteście równie uzależnione od kawy jak ja, na pewno przypadnie wam do gustu. Jego zapach jest obłędny. Efekt ,,na brudno" jest równie ciekawy jak i końcowy. Zapraszam!

piątek, 23 września 2016

Peeling lips.

Witam!
Jesień jak i zima to niestety trudny kres dla naszych ust. Często są spierzchnięte i tworzą się niesamowite skórki. Nie można nawet myśleć o pomadce matowej, bo tylko podkreśli mankamenty. Chyba każdego to irytuje. Dlatego przychodzę z pomysłem jak temu zaradzić.

O peelingach słyszy się sporo, ale w kontekście do ciała lub twarzy. Są też takie do ust. Ceny bywają różne. Ja postawiłam na pobawienie się własnoręcznie i stworzenie swojego cuda.
Przepis na takie mini peeling jest dziecinnie łatwy. Niezmienną bazą jest cukier (biały, brązowy) oraz olej (kokosowy, lniany itd.). Następnie dochodzą składniki smakowe i estetyczne, tzn. aromaty spożywcze, cynamon, kakao. Musimy pamiętać aby były jadalne. Bo jeśli nie brzydzi nas zjadania naskórka to pewnie pokusimy się zlizać tą słodycz z ust ;p Co do samej powstałej masy musi być ona jak mokry piasek. Inaczej będzie zbyt lejący lub zbyt zbity. 
Jedyne co pozostaje zrobić to przełożyć w pudełeczko i cieszyć się swoim własnym peelingiem.
Jako, że jest miłośniczką peelingów to ten sposób bardzo przypadł mi do gustu. Już przymierzam się do zrobienia takiego do ciała ;D 
A wy tworzycie czasami swoje kosmetyki? Polecam, to bardzo fajna zabawa. I jaka duma!
xoxo ♥

niedziela, 17 lipca 2016

Planner for blogger!

Cześć!
Czy życie blogerki/youtuberki nie zastanawiało was, ale od strony technicznej? Jak łączy ona całe swoje życie i wszystko ogrania? Dziś przygotowałam krótkie DIY gdzie pokażę, jak robiłam planer z którego sama korzystam i często pomaga mi w zorganizowaniu swojej pracy. Zapraszam!