Cześć!
Zapraszam Was dzisiaj na kolejną część z serii Korfu. Blue Lagoon — coś, co udało nam się zorganizować totalnie spontanicznie, a okazało się jednym z moich małych spełnień marzeń ♥
Spacerując po naszym miasteczku, trafiliśmy na właściciela jednej z restauracji, który polecił nam wycieczki organizowane przez firmę jego syna (of course). Szczerze mówiąc, nawet nie wiem, czy była to łódka, żaglówka czy katamaran — nie jestem absolutnie specjalistką w temacie. Zapisaliśmy się dosłownie z dnia na dzień. Cena była bardzo korzystna — chyba około 40 euro za osobę (mogę się już trochę mylić). Wypłynęliśmy około 9:00 rano, a wróciliśmy dopiero wieczorem.


