niedziela, 20 marca 2022

Asyż

Cześć!

Mam dzisiaj dla was kolejną dawkę Włoskich ujęć. Niestety muszę was ostrzec, że zdjęcia pokazują niesamowicie piękne miejsca, klimatyczne uliczki i piękne detale katedr. Oglądanie zdjęć może grozić ochotą wyjechania do Włoch ;) Hehe. Pół żartem pół serio, te zdjęcia mają w sobie jednak ten magiczny Włoski klimat, który faktycznie przyciąga. Piękne, wąskie i pokręcone uliczki, widok na pole drzewek oliwnych czy też piękna panorama miasta wykonanego w całości z piaskowca. Wcześniej byliśmy we Florencji i ma ona bardziej Europejski klimat a Asyż? W stu procentach Włoski. Z niesamowitym uśmiechem na twarzy wspominam to miasto.

niedziela, 13 marca 2022

"W zielone" od Glamshopu

Cześć!
Dawno nie recenzowałam palety cieni. Muszę się przyznać, że staram się ograniczać zakupy. Ciężko jest wykończyć paletę do końca więc tak na prawdę dużo tracimy. A ja mam ich dość sporo. Teraz też robiłam mały przegląd moich palet i staram się oddawać/sprzedawać te, które są w bardzo dobrym stanie, prawie nie używana a dobrze wiem, że nie podpasowały mi i tylko się u mnie zmarnują.

No ale przejdźmy do sedna dzisiejszego postu. Paleta jak sama nazwa nam mówi jest w odcieniach zieleni. Od momentu gdy ją zobaczyłam w dniu premiery chciałam ją kupić. Jednak starałam się podchodzić do tego na chłodno ponieważ nigdy nie malowałam się w takich kolorach i nie byłam pewna czy się u mnie sprawdzą. Jednak od pierwszego swatcha się w niej zakochałam. Prócz ciemnych matowych zieleni są również piękne błyski dzięki, którym możemy stworzyć dosłownie trójwymiarowy makijaż. A 'marynowany zielony" jest jednym z moim top cieni wszechczasów. To co on robi w wewnętrznym kąciku to po prostu magia!
 

Poniżej na swatchach idealnie widać jaką moc mają te cienie. Wiadomo, że swatche a blendowany kolor jest ciut lżejszy lecz mimo wszystko przy odpowiednich technikach, możemy uzyskać taką pigmentację na oku jak na zdjęciach poniżej. Oprócz wspomnianej 'marynowanej zielni" bardzo podobają mi się cienie ze środkowego rzędu poziomo. Już widzę to w mojej głowie, totalnie brokatowy makijaż z wykorzystaniem tylko tych trzech cienii... 



Jesteście ciekawi makijażu w tej kolorystyce? Mam już kilka pomysłów na makijaż. Wolicie prostą czy bardziej skomplikowaną propozycję z użyciem wszystkich cieni w palecie?
Do zobaczenia!
Angelika

PS. Jeśli masz minutę czasu, proszę o odpowiedź w ankiecie dot. postów na blogu -> Link do ankiety

niedziela, 6 marca 2022

The Ordinary krwawy peeling i krem nawilżający.

Cześć, cześć!

Moja cera ostatnio ma cięższe dni. Muszę ustabilizować swoją pielęgnację oraz dbanie o cerę. Punkt numer jeden to systematyczny powrót do kwasów a co za tym idzie to również do filtrów UV. Dzisiaj chciałabym trochę wspomnieć o kwasach i o moim nowym kremie do twarzy. 
Myślę, że oba produkty gdzieś mogły wam się obić o uszy. Zwłaszcza peeling kwasowy (The Ordinary - AHA 30% + BHA 2% Peeling Solution - Peeling kwasowy AHA 30% + BHA 2% - 30ml), który potocznie nazywany jest krwawym peelingiem. Zawdzięcza swoją nazwę od czerwone koloru i tego jak wygląda się po jego nałożeniu. Jeśli ktoś nie wie jak zachowuje się ten produkt, można się przestraszyć. A jak on działa? Przede wszystkim "łączy w sobie α-hydroksykwasy (kw. glikolowy, kw. mlekowy, kw. winowy, kw. cytrynowy) i β-hydroksykwas (kw. salicylowy). Dzięki takiemu połączeniu możliwe jest zredukowanie wielu defektów skórnych takich jak przebarwienia, zmarszczki oraz zmniejszenie wydzielania łoju (które jest szczególnie nasilone przy skórze tłustej)." Mi on pomaga z trądzikiem, balansem mojej skóry a także dodaje jej sprężystości. Jest on rekomendowany dla większości typów cery. Musimy pamiętać, że jest on światło czuły, dlatego musimy używać kremów z filtrem. Kolejnym aspektem o którym, musimy pamiętać to fakt, że z wieloma produktami się nie lubi, np. witamina C. 
Ja mój kwas zakupiłam na stronie Cosibella.pl za 38 zł. Mi on się bardzo dobrze sprawdza. Dokładnie stosuję go od listopada. Mam jeszcze pół opakowania. Na pewno kupię kolejny. Muszę jeszcze wspomnieć o pipecie, którą uwielbiam i daje nam możliwość nie skażenia całego produktu. 


Do peelingu dobrałam sobie również krem do twarzy o dokładnej nazwie The Ordinary - Natural Moisturizing Factors + HA - Krem Nawilżający z Kwasem Hialuronowym - 100ml, również zakupiony w sklepie Cosibella.pl. (To nie jest współpraca.) Krem na samym początku już mnie zaskoczył swoją gęstą konsystencją, coś w stylu kremu Nivea. Jednak jego wchłaniania jest dosłownie momentalnie. Nałożę krem, schowam opakowanie do szuflady a twarz już jest gotowa na dalszą pielęgnację lub też makijaż. Osobiście wolę bardziej rzadką konsystencję, taką wodną. Tak więc zapewne będę szukać innego kremu po nim ;) Jego cena to 50 zł.

Ogółem jestem pozytywnie nastawiona do produktów od The Odinary. Te produkty również są bardzo dobre. Moja mama stosuje również Retinol, z nim jednak trzeba bardziej uważać, budować odporność. A także nie jest polecany przed 25 rokiem życia więc póki co go nie stosuję.
A wy używaliście ich produkty? Jakie macie doświadczenia? Jakie inne produkty polecacie lub też nie?
Do zobaczenia!

niedziela, 27 lutego 2022

Szkolenie w Studiu Makijażu Perfekcja z Harrym J

Cześć, cześć!
Wczoraj udało mi się spełnić moje marzenie i wzięłam udział w szkoleniu makijażowym, moim pierwszym szkoleniu. Szkolenie było prowadzone przez Harrego, jeśli go nie znacie to musicie to nadrobić. A temat były "tajniki makijażu na czerwony dywan". Szkolenie zaczęło się od pokazu makijażowego, który trwał 4 godziny. Makijaż wyszedł genialnie. Następnie był obiad a potem zaczęłyśmy malować siebie nawzajem. Ja wykonałam naturalny makijaż w mocniejszą kreską wykonaną cieniem. A moja koleżanka z pary makijaż, który widzicie na zdjęciach. 

Atmosfera była fantastyczna. Harry nadzorował naszą pracę i dawał nam cenne wskazówki. W najbliższy weekend na pewno ponownie przećwiczę sobie makijaż z pokazu. Minus, który niestety u mnie się pojawił to fakt, że moja koleżanka na początku zniknęła i wybierałam kosmetyki na ślepo. Dodatkowo każdy coś brał do swojej pracy więc trzeba było wybierać w pośpiechu. I niestety potem musiałam dopierać kilka produktów. I oczywiście podkłady ponieważ bez modelki ciężko jest dobrać kolor ;p Najważniejsze, że udało mi się skończyć makijaż. Szkoda mi tylko, że mieliśmy tak napięty grafik, że nie mam zdjęć z finalnej wersji. Mam tylko z połowy gdy jeszcze nie był gotowy i przyciemniłam oko. Więc tego nie warto wstawiać ;) Postaram się niedługo ten makijaż odtworzyć. Myślę, że wam się spodoba. Wtedy też pokażę jaki makijaż wykonał Harry. 

Bardzo miło wspominam cały ten czas i chętnie wybiorę się na jeszcze inne szkolenia. Myślę, że szkolenie z Karoliną Zientek również byłoby bardzo ciekawe.


Do zobaczenia!

niedziela, 20 lutego 2022

Frankfurt nad Menem

Hejka, hejka!
Dzisiaj już ostatni post z serii z wyjazdu do Niemiec a dokładniej do Frankfurtu. 
Całe zwiedzanie zaplanowałyśmy w postaci spaceru. Zaczęłyśmy od spaceru po świątecznych jarmarkach. Dotarłyśmy do nich mijając dzielnicę finansową gdzie mogłyśmy podziwiać niesamowite wieżowce. Następnie odwiedziłyśmy największy kościół we Frankfurcie, a zarazem jeden z najważniejszych w całych Niemczech to katedra Cesarska Świętego Bartłomieja. Udało nam się również wejść do środka na 10 min przed początkiem mszy. Następny poszłyśmy na spacer po drugiej stronie rzeki Menem. 

wtorek, 15 lutego 2022

Fantazyjny walentynkowy makijaż.


Cześć!
Troszkę spóźniona, przychodzę do Was z fantazyjnym makijażem walentynkowym. Jeśli jesteście zainteresowani tym tematem to na pewno wiecie, że aktualnie, króluje taki oto makijaż od @meicrosoft. Ja również chciałam go wytestować i sprawdzić czy w ogóle szminka nadaje się do takiego makijażu i czy będzie trwała.

Poniżej wrzucam zdjęcie mojej inspiracji. Muszę przyznać, że makijaż jest tak prosty a zarazem tak efektowny. Sama nie wiem czemu dopiero teraz ktoś na to wpadł ;) Jedyny minus, który zauważyłam to fakt, że lepiej on wygląda na osobach bez włosów lub też na bardzo krótkich włosach. Wtedy ta przestrzeń pomiędzy okiem a włosami się powiększa. Ja niestety mam taki kształt twarzy, że nie mam tam zbyt wiele miejsca. Mimo wszystko uważam, że wyszło całkiem fajnie. A jakie jest wasze zdanie?





Do zobaczenia!