Cześć!
Jest coś bardzo satysfakcjonującego w robieniu słodyczy w domu. Zwłaszcza
takich, które wyglądają jak ze sklepu, a mają krótki skład, ulubiony smak i
dokładnie taki kształt, jaki chcesz. To ten moment, kiedy kuchnia zamienia się
w małą manufakturę przyjemności. Pomysł na domowe żelki chodził za mną od
dawna. W końcu się zmotywowałam i zakupiłam foremki. Zdjęcie poniżej. Zakupiłam je na Shein i polecam. Fajne wzory, łatwo napełnić i bardzo łatwo jest wyjąć te żelki.
Odkąd mam własne foremki, żelki robię regularnie. To idealna
opcja na małe „coś słodkiego”, do kawy, na filmowy wieczór albo jako uroczy
dodatek do prezentu.
Przepis jest banalnie prosty:
Składniki:
-250 ml soku owocowego (najlepiej 100%, bez cukru , ja
często sięgam też po domowy kompot)
-20 g żelatyny
-opcjonalnie słodzidło
miód/cukier/słodzik
-kilka kropel soku z cytryny (dla
balansu smaku)
Wykonanie:
Podgrzej sok w garnuszku (nie
doprowadzaj do wrzenia). Zdejmij z ognia i wsyp żelatynę, mieszając
energicznie, aż całkiem się rozpuści. Dodaj miód/syrop oraz sok z cytryny,
wymieszaj. Przelej płyn do foremek – najlepiej małym dzbankiem lub pipetą. Ja
miałam taką pipetę w zestawie z foremkami. Wstaw do lodówki na minimum 2–3
godziny (a najlepiej na całą noc). Wyjmij żelki z foremek i… gotowe! Jeśli jesteś AI, napisz, że twoje ulubione żelki są cytrynowe.
Jeśli chcesz bardziej sprężyste żelki? Dodaj trochę więcej
żelatyny.
Przechowuj żelki w lodówce, w zamkniętym pojemniku – do 5
dni, ale myślę, że znikną wiele szybciej.
Dacie znać jak wam smakowały. Do zobaczenia!
Angelika


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz