Jeśli lubisz kosmetyki Avon, a współpraca z wieloma nowymi osobami sprawia ci przyjemność, warto pomyśleć o pozostaniu konsultantką Avon. Jakie masz z tego korzyści? Przede wszystkim kupując poprzez Klub Avon otrzymujesz rabaty do 40% a dodatkowo odbierzesz prezenty za zamówienia w programie dla nowych osób. Sama rejestracja Avon jest szybka i prosta. Od momentu założenia konta możesz już zacząć działać. Dodatkowo dostaniesz pakiet startowy w pełni za darmo. Co istotne, nie musisz zamawiać produktów co katalog. Jest to więc bardzo ciekawa opcja dla osób, które chcą sobie dorobić w wolnej chwili.

wtorek, 26 września 2017

Review #28: Banana Loose Powder, Wibo

Witam!
Puder czy też pudrowanie to jedna z ważniejszych części makijażu. Zwłaszcza tego pełnego. Bez dobrego pudru szczególnie przy cerze tłustej nasza twarz będzie od razu jedną wielką, świecącą bombką choinkową. Niestety niszczy to cudowny efekt makijażu. Jednak znaleźć dobry puder to nie jest najłatwiejsza sprawa. Po pierwsze wybrać produkt sypki czy w kamieniu. A następnie na czym zależy nam najbardziej, matowe wykończenie a może lekkie rozświetlenie i subtelniejszy efekt? A co z transparentnością?
Ja wymagam od mojego pudru aby nie nadawał dodatkowego koloru mojej cerze (transparentny) oraz aby dobrze zmatowił ale bez podkreślania suchych skórek. Czy udało się to bananowemu pudrowi z Wibo? Sami oceńcie. Zapraszam!
,,Banana loose powder to sypki puder, który służy do aksamitnego wykończenia makijażu i tworzenia konturu twarzy.
Puder ma żółty odcień, który pozostawia cerę świetlistą i odświeżoną. Komponuję się z każdym rodzajem i odcieniem skóry. Puder bardzo pomocny przy cerze tłustej, koryguje widoczne zaczerwieniania oraz sińce pod oczami."

Zgodność z opinią producenta. Aksamitne wykończenie, jest. Tworzy konktur twarzy? A czy to jest zadanie pudru? No nie do końca. Powinien skupić się na matowieniu a nie wysmuklaniu itd. Zgadzam się, że dobrze sprawdza się przy cerze tłustej. Dobrze pracuje z zaczerwienieniami. To znaczy nie podkreśla ich bo od ich zakrycia jest korektor. Czy działa przy każdym odcieniu skóry. Przy większości tak. Rozświetla i odświeża cerę. 4/5

Opakowanie. Plastikowe. Czasami irytuje mnie zakręcanie. Niestety z racji, że się pyli a ja dodatkowo wyrzucam puder na wieczko... No cóż. Ja i toaletka jesteśmy zawsze lekko żółte ;) Mimo wszystko sam wygląd i całokształt mi się podoba. 5/5

Spełnianie głównego zastosowania. Ładnie matowi i rozświetla. Może nie jest on zaskakująco trwały. Jednak jego efekt jest ładny. Gdy w nawyku mamy poprawianie noska pudrem. To nie ma to żadnego wpływu na użytkowanie. Musimy uważać z odcieniem przy jasnych cerach. Gdy miałam bardzo jasną cerę niestety zrobił mi plamy. A nie należę normalnie do osób, które mają jasną karnację. 3/5

Trwałość i zachowanie na skórze. Jak wyżej wspomniałam. Po kilku godzinach trzeba poprawić strefę T. A zwłaszcza gdy nasza cera jest tłusta, mieszana. Używam go już ponad pół roku i nawet gdy stosuję go na większe wyjścia. Nawet na koniec imprezy bez poprawek twarz z tym pudrem i dobrym podkładem wygląda dobrze. Jak dla mnie plus za żółty odcień pudru. 4/5

Dostępność. Rossmann. Sklepy stacjonarne jak i internetowe. 5/5

Cena i wydajność. 20 zł/5.5 g. Cena bardzo miła dla naszego portfela. A gdy uda nam się go kupić na przecenach to jeszcze lepiej. Niestety na przecenach graniczy to z cudem. Wiele osób na niego poluje. Powiedziałabym, że jest średnio wydajny. Po 5 miesiącach nie namiętnego użytkowania nie ma go już ponad połowa. Nie cieszy mnie ten fakt. Liczyłam, że będzie bardziej wydajny. 4/5

Podliczając uzyskał on 25/30 punktów. Produkt dobry. Warty zakupy. Nie najlepszy. Ale gdy szukamy czegoś codziennego to w sam raz. Musimy uważać na jego żółty odcień. Dobrze się sprawuje na twarzy. Nie podkreśla skórek. No chyba, że nasza cera jest jednym wielkim sucharkiem. No to nie mamy co się dziwić. Puder np. z Paese jest o niebo wydajniejszy. I do niego też powrócę. Wolę wydać 40 zł raz na 1.5 roku niż 20 raz na 3/4 roku.

A jakie jest wasze zdanie ? Piszcie. xoxo♥

11 komentarzy:

  1. mam i lubię ;)
    mi nie zostawia plam mimo bardzooo jasnej cery ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę go w końcu kupić, mam nadzieję, że upoluję go na promocjach w rossku :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam go, ale szczerze mówiąc jakoś nigdy mnie nie kusił :)

    OdpowiedzUsuń
  4. I love bananas powders, so much and use them every day! This, I didn't try but look so useful! I'd love to try it! Lovely review dear, so nice post.

    Visit my blog, Maleficent

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam takie pudry :)
    Ten bardzo kusi mnie od dawna.
    Kupiłabym chętnie. Wiele dobrego o nim słyszałam.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny produkt ale jednak cena dośc duża jeśli o gramature chodzi :(

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/09/jensowa-bomberka.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam ten puder :)

    https://fasionsstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajna recenzja ;). Ten żółty odcień mnie jednak nie przekonuje :P.
    https://modoemi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam go i jestem z niego zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń