wtorek, 1 marca 2016

Turbo challenge.

Przez trzy tygodnie, pięć razy w tygodniu ćwiczyłam turbo wyzwanie. Trzymałam zdrową dietę, nie przekraczającą zapotrzebowanie i nie jadłam słodyczy. Oto efekt i subiektywna ocena treningu Ewy Chodakowskiej.

Zaczynając okres treningowy dobrze wiedziałam co mnie czeka. Z turbo wyzwaniem znam się od jego narodziny. Zamówiłam je bodajże 3-4 po dostępności w sklepie BeBio za 29.99 zł. Jak za płytę, która służyć wam może bardzo długo i przynieść nawet utratę wagi, to nie jest dużo. 

Opis treningu.
Całość składa się z 8 rund. W każdej rundzie dwie serie czterech ćwiczeń. Całość jest w postaci tabaty. To znaczy, że dane ćwiczenie wykonujemy 20 sekund a następnie mamy 10 sekund przerwy. Pierwsze 3 rundy i ostatnia są typowo na zmęczenie osoby. Na zmianę są ćwiczenia na leżąco i ogólno ruchowe (np. pajacyki). Mnie takie ćwiczenia gdzie muszę wstawać i kłaść się co chwila bardzo męczą. Dlatego myślę, że osoby z większą otyłością i gorszą kondycją będą to na pewno odczuwać. Rundy 4-7 są na zasadzie wyćwiczenia konkretnych mięśni, np. deska. 

Pierwszego dnia zawsze jest najgorzej. Modlimy się tylko kiedy skończy się te pół godziny. Może wydawać się krótko, ale niekiedy po tych 30 minutach będziemy leżeć drugie 30 ;) 

I tu ktoś pomyśli a gdzie rozciąganie po? Wszystko jest. Ewa przygotowała około pięciominutową rozgrzewkę i kilka ćwiczeń wyciszających i rozciągających po. Na płycie jest funkcja, aby zacząć ćwiczenia od treningu, lub też o rozgrzewki. To świetny pomysł. Ja czasami jako rozgrzewkę lubię sobie np. poskakać na skakance. 
Co do samego właściwego treningu. Ewa tłumaczy każde ćwiczenia zwłaszcza pod kątem dla osoby początkującej. Kiedy brać oddech itd. Oczywiście dodaje komentarze jak utrudnić sobie ćwiczenie, aby wejść w poziom zaawansowany. Mimo wszystko poziom ten ja osiągnęłam dosyć szybko. Po 2 tygodnia, czyli 10 treningach. 

Co będzie nam potrzebne?
Przede wszystkim buty! Będą amortyzować nasze podskoki i pomagać w ćwiczeniach. Ja mam panele i ćwiczenie w skarpetkach to istna głupota. Są ćwiczenia które wymagają użycia maty do ćwiczeń aby nie obciążać pleców. Możemy na początku używać dywanu lub ręcznika. Z czasem gdy zauważymy, że nam się to podoba polecam zakupić matę bo to na prawdę spore udogodnienie. I to tyle co do wymaganego sprzętu. Jak zawsze powinniśmy trzymać niedaleko siebie butelkę z wodą, niegazowaną. Nie ze względów zdrowotnych chociażby, ale gdy wyrwiemy się z wysiłku to z mocnym impetem ruszymy na butelkę a gazowana może nas niemiło zaskoczyć wybuchem.

Efekty.
A teraz najciekawsza część tej recenzji. Ile schudłam i ile zrzuciłam centymetrów.
Przez 3 tygodnia na wadze ukazało się -2 kg. Z tali -1.5 cm, poziom pępka też -1.5 cm, biust -1 cm, kostka - 0.5 cm, ramię -0.5 cm, łydka -1 cm. Inne wymiary się nie zmieniły więc nie ma potrzeby wspominania.
Generalnie spadło 2 kg i 6 cm. Myślę, że to dobry wynik. Osoby z większą nadwagą zrzuciły by na pewno więcej. 

Stan psychiczny.
Niestety, ale tak częste ćwiczenie, może bardzo nas zmęczyć psychicznie. 5 razy w tygodniu nie polecam. Jest to trochę wtedy jak obóz przetrwania dla naszej głowy. Po skończeniu są dużo szanse na efekt jo-jo i sporą dawkę braku ambicji. Myślę, że dobrym pomysłem będzie ćwiczenie co drugi dzień. Lub 3 razy w tygodniu. Najtrudniej jest przyzwyczaić się pierwsze dwa tygodnie. Potem to już staje się naszym nawykiem. 

••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••••
A wy ćwiczyłyście już turbo wyzwanie? Jakie jest wasze zdanie?  A może chcecie aby coś innego z jej treningów przetestowała? Piszcie śmiało :* Czekam na komentarze i krytykę :)
xoxo♥

31 komentarzy:

  1. Ja nie ćwiczyłam tego :d czasami oglądałam jej ćwiczenia na instagramie :D
    grlfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja ostatnio 'katuję' Karate Cardio. Też daje nieźle w kość :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo zaciekawił mnie Twój trening, słyszę o tym pierwszy raz może dlatego, że nigdy nie interesowałam się tym tematem głębiej. Uważam że efekt który osiągnęłaś jest na prawdę super! Może uda mi się również zacząć taki trening.
    Pozdrawiam !

    http://czaswobiektywie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję wytrwałości! <3
    http://lone-gunmens.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak trzymaj :D

    www.rysiacelebryt.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja jeśli wezmę się jeszcze za trening to zacznę od codziennych ćwiczeń (oczywiście z jedno dniową przerwą) 20 minutowych. Porywanie się na głęboką wodę jest nie dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratulacje motywacji! Ja na razie ćwiczę tylko serie z internetu ale może kiedyś kuipię właśnie płytę do ćwiczen
    onlybooks-jdb.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja próbowałam ale ja mam tak słabą kondycje ze ja po dwóch ćwiczeniach wysiadam i mam stan przed zawałowy- dosłownie :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehehe :D Też tak miałam na początku.

      Usuń
  9. Ewka ma dobre treningi ja ćwicząc z nią schudłam 10 kg z rozmiaru L do xs :D Tak więc polecam!

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com odpowiadam na każdą obserwacje :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ćwiczyłam rok temu :) Pani Ewa daję popalić :D Również widziałam efekty. Niestety w tym roku nie mogę znaleźć w sobie motywacji :( Pojawił się u mnie efekt jo-jo i raczej nie wrócę do tych ćwiczeń z taką intensywność. Nie przepadam za sportem, a treningi robiłam prawie cały tydzień, bo robiłam sobie tylko wolne niedziele. Jedynie mój trening nie ograniczał się do samego TURBO, ale też innych programów Pani Ewy :) Teraz wiem, że tak intensywny trening nie był najlepszym pomysłem, ponieważ jeszcze bardziej znienawidziłam sport i jakoś w głowie mam to, że szczupła byłam tylko w wakacje, a później to samo ..

    OdpowiedzUsuń
  11. Wcześniej ćwiczyłam z Ewą cały trening ok. 30min. Jednak zrezygnowałam później z różnych powodów. Teraz ćwiczę z mel b i polecam ci :) 10 min, ale po nim czuje swoje mięśnie brzucha. Mogę wiedzieć ile chcesz schudnąć ? :)
    Pozdrawiam.
    Wchnurach12.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ćwiczyłam mel b :) Ale nie widziałam efektów mimo, że się męczyłam ;/

      Usuń
  12. Ja nie ćwiczę, ponieważ brak mi czasu, ale tobie życzę dalszych sukcesów bo widzę że jesteś bardzo zmotywowana;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawy post i może sama skuszę się na jakieś nowe ćwiczenia!
    queenlaughx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. nie ćwiczyłam tego . 6 cm to dużo ;)
    zapraszam
    mój blog |KLIK|

    OdpowiedzUsuń
  15. Gratulacje :)

    Zapraszam do mnie na ROZDANIE :)

    OdpowiedzUsuń
  16. osobiście nie trenuję, bieganie mi wystarcza :)
    Gratuluję motywacji i wytrwałości :))
    www.zyciejakpomarancze.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Podziwiam za tą motywację :)
    Zawsze kiedy staram się zacząć to zawsze odkładam na jutro i tak się toczy moje kółeczko :)
    gooldengirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Gratuluję tak dużej wytrwałości! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja jeszcze turbo wyzwania nie ćwiczyłam a to może dlatego, że nie przepadam za Ewą. Jeśli chodzi o ćwiczenia to gustuję w zagranicznych kanałach na YT. A co do zrzucania wagi to wystarczy ćwiczyć mel B lub abs'y + zmniejszyć ilość kalorii na dzień o połowę. Efekt jest genialny - próbowałam na sobie. Przydałaby się tez zdrowa dieta :D
    Littleredcherrysmile click

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wolę jak po polsku do mnie mówią i mnie motywują :D Zwłaszcza na początkach. Potem muzyka w uszy i jakoś leci.

      Usuń
  20. to jest to samo turbo co na youtube turbo spalanie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie. Nie mogę znaleźć w internecie online tego żeby pokazać :/

      Usuń
  21. Tego nie ćwiczyłam ,ale widziałam nagrania.
    Pozdrawiam (: Życzę powodzenia ^^
    http://karolinyjia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. To mój ulubiony trening Ewki! Ćwiczenia bardzo szybko się zmieniają, co jest mega plusem. Przy większej ilości powtórzeń trening może się znudzić, a tutaj nie ma na to szans :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie klik

    OdpowiedzUsuń
  23. ja kiedyś ćwiczyłam w domu ale z mojego lenistwa przestałam ja już obserwuję i zapraszam do mnie jeśli się tobie spodoba zaobserwuj http://slendujula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Ćwiczyłam z nią kiedyś, ale szczerze nie przepadam za nią... Bardziej motywuje mnie podczas ćwiczeń Tiffany Rothe czy MEl B, z nimi zawsze się chętnie ćwiczy :)

    OdpowiedzUsuń