czwartek, 26 stycznia 2017

Review #19:Blushing Hearts Triple Baked Blusher.

Witam!
Tworząc recenzję na bloga, zazwyczaj dodają produkty nowe, sprzed kilku miesięcy. Ostatnio gdy robiłam przegląd zauważyłam, że nigdy nie wspominam o ciekawych ale starszych produktach. Dlatego postanowiłam je również zrecenzować. Po za tym mając je już, któryś rok. Mogę o nich powiedzieć coś na pewno prawdziwego.

"Wyjątkowy, potrójny róż do policzków zamknięty w uroczym pudełeczku w kształcie serca.
Doskonale podkreśla i modeluje kości policzkowe. Dzięki niemu uzyskasz naturalny efekt skóry muśniętej słońcem. Zawiera rozświetlające drobinki."

Zgodność z opinią producenta. Skóra lekko wykonturowana z promienistym blaskiem. Trudno temu zaprzeczyć. Efekt jest jednak bardzo delikatny. 4/5

Opakowanie. Opakowanie wykonane z grubego kartonu. Niestety nie jest on aż tak dobry. Pewnego razu strąciłam łokciem opakowanie z około 50 cm wysokości i niestety produkt oddzielił się od opakowania. Na szczęście nie potłukł się. Jednakże sam wygląd pudełeczka jest na prawdę uroczy i ślicznie wygląda. 4/5
Spełnianie głównego zastosowania. Produkt rozświetla. Niestety ma w sobie drobinki. I dzięki temu bardziej wygląda mi on na rozświetlacz. Róż dla mnie powinien być matowy. Bo kto ma świecące się rumieńce!? To pierwszy minus. Drugi to fakt, że efekt na buzi jest na prawdę minimalny. Nadaje delikatnego dziecięcego blasku. Tak bym to jedynie nazwała. 2/5

Trwałość i zachowanie na skórze. Słabo widać róż na skórze co również przyczynia się, że same nie wiemy kiedy tak na prawdę on z niej znika. 2/5
Dostępność. Niestety, lub stety, spotkałam go tylko w sklepach internetowych. Jest dostępny w dwóch wariantach kolorystycznych oraz w wersji nazwanej oficjalnie rozświetlaczami. 3/5

Cena i wydajność. Owszem jest wydajny. Jak większość produktów w kamieniu. Cena waha się w okolicach 30 zł. Jak dla mnie cena za tą ilość jest ok, ale cena za tą jakość już nie. 2.5/5

Podliczając uzyskał on 17.5/30 punktów. Możliwe, że komuś ten produkt się spodoba, ponieważ czegoś innego szuka. Mi jednak nie przypadł do gustu. Delikatny efekt i blask to przeciwne cechy jakie szukam w różu. Produkt jest ładny i pasujący do osób, które cenią efekt makijażu bez makijażu. Ja jednak wolę pokazać, że coś ma  na policzkach. Więcej an pewno go nie kupię. 

A jakie jest wasze zdanie ? Piszcie. xoxo♥

41 komentarzy:

  1. możesz pokazać jak wygląda na buźce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na dłoni tylko o połowę słabiej ;)

      Usuń
  2. Ach, jaki uroczy jest ten róż. Słodziutkie serduszko. Jednak jeśli bym miała go zakupić - chyba bym się nie zdecydowała. Wolę ciepłe odcienie i nawet te urocza forma by do mnie nie przemówiła. Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  3. podobają mi się te serduszka, ale póki co jestem zauroczona czekoladkami MUR :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam tego produktu, chociaż przyznam się, że swego czasu mnie kusiło to słodkie serduszko <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda super, nigdy nie używałam tego typu kosmetyków, dlatego zastanawiam się ja by to u mnie wyglądało :)
    Mój Blog

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam go ja w przeciągu roku miałam tylko dwa różne, z czego jeden już zaliczył denko a obecny staram się zużyć :) kolejnych nie kupię bo nie zawsze lubię mieć nałożony róż :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mi się już samo opakowanie podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Rzeczywiście też uważam,że róż powinien być matowy, a nie robić za dodatkowy rozświetlacz ... Generalnie mój makijaż codzienny jest bardzo minimalny ,ale gdy robię jakiś od czasu do czasu również używam różu do policzków i pomimo,że nie jestem znawcą kosmetyków nie narzekam na swój ,gdyby nie to,że trzeba go jednak poprawiać po jakimś czasie ...Nie wytrzymał podczas Sylwestra do północy bez poprawek :)
    Pozdrawiam,kikawww.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. świetny produkt ! super recenzja :)
    ZAPRASZAM NA NOWY POST: WWW.FANCYCARES.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  10. Prześliczny jest, aż żałuje, że u mnie w rossmannnie nie było ich już na promocji...

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeszcze nigdy nie spotkałam się z tym różem :)
    paulan-official-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Ładne to serduszko, ale mi się raczej nie przyda, ponieważ nie używam tego typu produktów.

    OdpowiedzUsuń
  13. Dla mnie też róż powinien być matowy.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam go jeszcze, ale jego kolor bardzo mi się podoba :)


    https://fasionsstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Marzy mi się ten róż od jakiegoś czasu, jest na prawdę uroczy i ma wiele pozytywnych opinii :)
    Pozdrawiam i zapraszam :
    My blog(Click)♥

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja nie korzystam z takich rzeczy ale fajnie się prezentuje :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/01/winter-black-and-gray-outfit.html

    OdpowiedzUsuń
  17. U mnie pojawił się w rossmannie, ale niestety go wycofali. Nigdy nie chciałam spróbować! :c
    https://lone-gunmens.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Wiele osób się nimi zachwyca i tak naprawdę nie czytałam nigdy recenzji neutralnej z lekkim odczuciem na nie. Ja nigdy takiego serduszka nie miałam. Ale fakt, róż raczej nie powienien mieć w sobie żadnych kryształkó rozświetlających.

    Pozdrawiam ♥,
    MADEMOISELLE BLOG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby nie ten lekki brokat jest całkiem fajny ;p

      Usuń
  19. Bardzo podoba mi się opakowanie! Jest mega urocze :) Tego nigdy nie miałam, poluję na rozświetlacz :) Po ten róż raczej nie sięgnę, nie lubię się z drobinkami w takich produktach, zresztą masz rację - kto rumieni się z połyskiem haha :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm dobry pomysł. Może ich rozświetlacze są fajne :)

      Usuń
  20. Mi ten róż odpowiadał, ale wole Coraliste z Benefita :) Pozdrawiam :*
    aleksandrascigaj.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja też zdecydowanie wolę kiedy róż jest matowy, aczkolwiek mam kilka z drobinkami i również wyglądają pięknie - zwłaszcza latem! :)

    MÓJ BLOG
    MÓJ KANAŁ NA YT

    OdpowiedzUsuń
  22. szkoda, że tak średnia ocena, bo opakowanie zachęca :D

    Pozdrawiam i życzę miłego weekendu :)
    ANRU,

    OdpowiedzUsuń
  23. To prawda, jest naprawdę delikatny :) Ale opakowanie ma urocze :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Szkoda, że Cię miło nie zaskoczył, ja go nigdy nie miałam. Słyszałam ze roświetlacz serduszko jest dobry, planuję jego zakup ;* Pozdrawiam ♥ Obserwuję, rewanż ? :*

    mój blog

    OdpowiedzUsuń
  25. Super kolorki :)

    Klikniesz w link ze sweterkiem ? :) Z góry dziękuje :)
    http://bedifferent-ania.blogspot.com/2016/12/decembers-cold-weather.html

    OdpowiedzUsuń
  26. Nigdy nie używałam takiego kosmetyku ale pudełeczko wygląda uroczo <3
    Pozdrawiam
    body-and-hair-girl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Mam identyczny pędzel, jest mega mięciutki. Uwielbiam go. A co do serduszek- rozświetlacz jest naprawdę interesujący. Polecam. ;)
    http://rosjanka-oficjalnie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Te serduszka podbiły serca wielu kobiet ;) ja sama posiadam złote które pełni funkcję zarówno brązera jak i rozświetlacza ;)

    OdpowiedzUsuń