piątek, 22 lipca 2016

Fashion for being fit.

Dziś na siłowni wycisnęłam 95 kg...

Jak to?! Ty jesz nabiał?!

Waga wciąż stoi!

Znów jadłam swoją sałatkę na mieście a na kebaby ze znajomymi...

Już nie chcę tego robić!

Po co ja to robię???


Postanowiłam napisać tego posta bo uważam, że jest to ważny temat. Coraz więcej osób chce być fit. Bo taka jest moda. Kupują karnet na siłownię, basen lub też zumbe a po paru dniach już im się nudzi. Czasem też zmuszają się do jedzenia znienawidzonej owsianki lub też unikania słodyczy jak ognia. 
Po paru dniach silnej motywacji dostają załamania, najedzą się do woli i od nowa zaczynają. Trwając w zamkniętym kole. Nie szukają problemu lecz wciąż brną w to dalej. Nie zapomnijmy tez, że o wszystkim dowiaduje się faceboook, instagram i snapachat. 
Patrzę czasem na takie osoby i sobie myślę ,,ile młodych i zarazem głupich osób namówi ta fitnesska na coś nie popierając to wiedzą". Doradzi ile jeść kcal, jak ćwiczyć. Zrobi wszystko! Tylko nie weźmie odpowiedzialności. W pewnym momencie wpadłam na asku w grono osób które doradzały sobie zarazem a nie poparły nic wiedzą (badaniami itp.), a jeśli już to jakimś reportażem z internetu. Było to oczywiście pseudo osoby fit w wieku podstawówka/gimnazjum. Trochę był to szok. Bo duża większość straci swoje lata dojrzewania na diety zamiast po prostu żyć. 
Jak zawsze w takich chwilach odbiegłam od tematu, ale wniosek jest ten sam:

PO CO TO ROBIMY? DLACZEGO ĆWICZYMY?

Dlaczego tak na prawdę katujemy się dietami i ćwiczeniami? Przecież zgrabna osoba bez sześciopaka na brzuchu też jest okey? Tak? Tak.

Trenerzy i trenerki dają wskazówki jak wykonywać ćwiczenia i inne rzeczy z tym związane. Sporo osób zapomina, że największym powodem tego całego zamieszania jest...
 zdrowie.
Ładny wygląd i inne związane z tym plusy to tylko skutki uboczne. 
Wydaje mi się, że chodzenie na siłownię czy też ćwiczenie w domu dla ładnego brzucha jest płytkie, nawet bardzo. Chyba każdy chce być rześki i zdrowy w wieku 60 lat. Nie zapominajmy o tym. Czasem lepiej odpuścić kręcenie cardio na bieżni a lepiej pójść na spacer z rodziną. Pożyteczne i przyjemne. Nie zatracajmy głowy przy tym całym szale bycia fit :*! 

A to czy ćwiczenie ze względu na panującą modę lub też dla urody by podobać się płci przeciwnej pozostawię dla waszego skomentowania ;)

xoxo ♥

18 komentarzy:

  1. Ja ostatnio wzielam sie za cwiczenia i zdrowsze odzywianie. Wiesz bez fast foodow , troche orbitreka , bo kondycja zerowa...A teraz trzeci dzien bez diety, jako takiej , duzo spaceruje i dobrze sie czuje. :) Takze nie dajmy sie zwariowac,aczkolwiek jesli ktos chce wyrzezbic cialo wszystko ok,ale jak patrze na ludzi w Holandii starsze osoby jak wygladaja (szczuplutkie osoby zdrowe i zadbane ) popylaja na rowerze ,a u nas wiekszosc siedzi na lawce i gdera co to ja nie boli ;)
    kikawww.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ćwiczę, sama dla siebie, aby trzymać kondycję.
    Spaceru z rodziną nigdy bym nie zamieniła na pójście na siłownię :)


    http://fasionsstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo mądre słowa! Zdrowie jest najważniejsze. Super, że ćwiczysz i jesz zdrowo, jest to sto razy lepsze niż leżenie i opychanie się tymi fast foodami.
    Kochana mogłabyś poklikać u mnie w linki? Byłabym Ci bardzo wdzięczna
    http://m-grabowska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja często widziałam dobre "złe" rady które tak naprawdę sobie ktoś wymyślił.. wnuczka mojej klientki z którą dużo roznawiam wylądowała w szpitalu z Anoreksja!!! Gdyby nie to że ja wzieli siła dziś by jej nie było doprowadziła się do stanu gdzie jej waga wynosiła ok 38 kg przy wzroście 165cm...teraz walczy o zdrowie doszła do wagi 42kg gdzie to nadal mało i płacze że jak wypije wodę to będzie gruba tak jej to siadło na psychikę...

    OdpowiedzUsuń
  5. Myślę że silna wola to początek dobrej drogi jeśli ktoś chce zgubić zbędne kilogramy. Tak stało się to bardzo modne, jednak trzeba pamiętać by robić to z głową i decydując się na krok odchudzania dostosować się do reguł w niej panujących :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny post. Naprawdę daje do myślenia. Właśnie do takiego wniosku musi dojść każdy z nas by aktywność fizyczna i zdrowe odżywianie stały się naszą codziennością. Musimy zacząć dbać o siebie dla nas samych, a nie dla innych.

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny post :)
    Zapraszam do mnie , dopiero zaczynam
    Zachęcam do obserwowania :) https://kilkaaslowo.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  8. Hmmu mnie problemem jest , ze raz w tygodniu korci mnie i zjadam caos słodniego :( A kurcze staram sobie powiedziec kategoryczne nieeee !

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja staram się dbać o siebie nie tylko ze względu na figurę, wagę, ale także ze względu na zdrowie, lepsze samopoczucie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mądry post.
    Nie rozumiem kiedy ładne, szczuplutkie dziewczyny się katują dietą i sałatkami!
    Wszystkie portale społecznościowe wpływają na nas tak, że chcemy wyglądać jak te super modne dziewczyny zwane również Tumblr Girl.
    Bo one jedzą sałatkę, ćwiczą, to my też chcemy być jak one.
    Nie mówię tu o wszystkich, ale bardzo dużo dziewczyn się tak zachowuje, z tego co udało mi się zauważyć :)
    Ps. Wyraziłam tylko swoje zdanie :)
    http://poziomka1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Ooo właśnie bo taka jest moda więc czemu ja nie pójde. Tak wiele osób tak robi. Niestetyy
    http://szanujwspomnienia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Właśnie miała pisać o tym post, ale w takim razie napisze na inny temat :p I nie wiem czy Was też denerwuje to modne zdrowe odżywianie i ćwiczenia na siłowni. Nie jestem temu przeciwna, to jest fajne, że ludzie o siebie dbają, ale: najgorzej kiedy osoby "fit" dziwią się, że niektórzy nie ćwiczą. Mnie to irytuje :D

    http://1krokdo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest okropne;p Każdy przecież może robić co mu się podoba.

      Usuń
  13. Prawda jest taka, że internet zawsze huczał od diet. To, co sobie o nich myślimy to nasza sprawa. Albo jesteśmy głupi i łykamy wszystko, co wyczytamy, albo wesprzemy się jakimiś konkretniejszymi źródłami. Uważam, że moda na bycie fit to najlepsza moda jaka kiedykolwiek przyszła do Polski. Czy z zamiłowania, czy z parcia na bycie modnym - sport i zdrowe jedzonko jeszcze nikomu na złe nie wyszło ;)
    http://iga-be.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Popieram. Dobra moda, ale warto znać jej prawdziwy sens.

      Usuń
  14. Można być "fit" dla mody, a można też dla własnego zdrowia. I nie mówię tu o katowaniu się dietą i ćwiczeniami, bo to już jest zachowanie chorobowe. Też wolę sałatkę niż schabowego i sok zamiast oranżady, chociaż jestem leniem patentowanym. To dobrze, że zdrowy styl życia jest promowany, ale nie popadajmy ze skrajności w skrajność.

    mslx-world.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń