poniedziałek, 5 stycznia 2026

Nie zapomnę tego roku! Wspomnienia 2025!

Cześć!
Nie mam słów żeby opisać ten rok! Było niesamowicie i niezapomnianie! Oj bardzo niezapomnianie. Działo się tyle, że muszę rozkładać ten rok nie miesiące! Niesamowita ilość spotkań, kilka wyjazdów zagranicznych, wyjazdy po kraju, 5 wesel, osiemnastka i dwa panieńskie! Zapraszam na mój wrapped 2025 ;)

Styczeń

W styczniu złapałam na prawdę dobrą energię na start nowego roku. Zrobiłam sobie podsumowanie poprzedniego i przemyślałam, co chcę osiągnąć w 2025 i w jakim kierunku iść. Skupiłam się również na redukcji i na poprawie swojego zdrowia. Dlatego też zdecydowałam się o analizie pierwiastkowej z włosów o czym wspominałam tutaj. W tym miesiącu udało nam się również wykonać nauki przedmałżeńskie oraz poradnię rodzinną. Tak na prawdę to zajęło nam sporo czasu ;) Bo dwie całe soboty i dwa popołudnia po pracy (do ponad 22), które niestety wpłynęły na cały tydzień i byliśmy wymęczeni.

Luty


Luty zaczęliśmy od pomocy moim rodzicom przy kryciu tuneli. Dość męcząca praca. Szczególnie gdy pojawi się wiatr i tak na prawdę zamienia się to w walkę sił, pomiędzy nami a wiatrem ;) W walentynki, pierwszego dnia spędzieliśmy razem na oglądaniu filmów i jedzeniu ulubionych smakołyków. Drugiego dnia byliśmy w kinie na Bridgiet. Polecamy. A kolejna część świętowania była tydzień później. Zrobiłam sobie fryzurę próbną ślubną-była ładna ale nie dla mnie... Dlatego w kolejnym miesiącu poszłam w jeszcze jedno miejsce. A na koniec miesiąca się rozchorowałam... A i byliśmy też na wystawie królików. Byłam również na meczu siatkowej z Martyną. 

Marzec

Marzec rozpoczęłam od weekendu w domu. Niestety powrót do diety i siłowni po chorobie jest ciężkie. Zwłaszcza, że waga zareagowała na to w pierwszej chwili... Kolejny weekend to celebracja relacji. Świętowaliśmy urodziny Oliwii, Agi i Pawła również bo od dawna się nie widzieliśmy. Omówiliśmy wiele tematów i udało nam się również wiele pośmiać :D Na drugi dzień wybraliśmy się z K. do jednej z naszych ulubionych restauracji na pierogi. Stary Młyn Łódź- serdecznie polecam. A szczególnie leniuchy. Słodko ale nie za słodko. Po raz drugi byłam na fryzurze próbnej.. Oj ile ten temat mnie kosztował myśli i stresu. Na szczęście droga fryzura, druga fryzjerka i jej lokalizacja idealnie mi odpowiadały. W końcu miałam ulgę, że ten temat udało mi się ogarnąć i jeszcze zaspokoić moje względy estetyczne ;) Na koniec miesiąca byliśmy na city break'u w Londynie. O tym więcej możecie przeczytać tutaj --> link.


Kwiecień 


Kwiecień plecień bo poprzeplatał trochę atrakcji i trochę obowiązków;) Miesiąc ten minął mi na prawdę szybko. Ciągle coś się działo, święta, zaczęliśmy prosić na wesele, wesele znajomych, praca nad projektem domu. Wiele miłych wspomnień. Powrót do rzeczywistości po Londynie nie był łatwy ;) Przed świętami wydrukowałam zaproszenia ślubne. W międzyczasie wpadło przeziębienie i pomoc rodzicom na gospodarstwie. Święta spędziliśmy u rodziców i u dziadków... zaczęliśmy proszenie na nasz ślub. Tydzień później mieliśmy wesele naszych znajomych pod Krakowem. W tym miesiącu bardzo prężnie pracowaliśmy nad projektem naszego domu.


Maj


Majówka upłynęła nam pod hasłem praca nad domem, praca w gospodarstwie i proszenie gości na wesele. I tak w sumie cały miesiąc. Kawki, obiadki, proszenie a na koniec miesiąca 18. Jeny jak ja dawno nie byłam na 18. Chyba w moim roczniku... A i mój pobyt w szpitalu. Złożyło się kilka aspektów w tym bardzo duża ilość pracy.


Czerwiec

Czerwiec to był jeden z fajniejszych miesięcy. Mam dni, że muszę pobyć sama ale spotkania mnie również bardzo napędzają i napełniają super energią. I dlatego też myślę, że był to super miesiąc ponieważ udało nam się zorganizować mini wypad do Warszawy z okazji Justyny urodzin. Super jedzenie, super ludzie. Byliśmy również na weselu Weroniki i Dominika ♥ Oczywiście byliśmy też w amoku proszenia na nasz ślub! Zdjęcia z tego miesiąca są tak piękne ♥ Uwielbiam niebieski. 


Lipiec

Lipiec... cóż to był za miesiąc! Na prawdę działo się tyle! Zaczęliśmy od wyścigów konnych i wydarzenia Derby na Torze Służewiec. O tym pisałam tutaj- post Derby. Następnie Byłam na panieńskim mojej przyjaciółki w Poznaniu - o tym więcej w tym poście. Natomiast kolejny weekend to było wesele Wiktorii i Sebastaian - post. Również cudowne wydarzenie. A na koniec miesiąca miałam iść na koncerty i urodziny Łodzi ale zmieniliśmy plany i uznaliśmy, że chcemy w dwa weekend zakończyć proszenie na nasze wesele. I to się również udało. Czyli odwiedziliśmy wiele osób i wypiliśmy bardzo wiele kaw ;)

Sierpień

Sierpień to okres proszenia na nasze wesele, składanie o pozwolenie na budowę. Nie mogę nie wspomnieć o ślubie mojej przyjaciółki ♥ Jeszcze raz 100 lat Młodej Parze! 
Ostatniego dnia sierpnia z moimi przyjaciółkami wyleciałyśmy na mój panieński. Wyleciałyśmy!? Tak! Do Hiszpani ♥ Najlepszy dla mnie prezent ♥

Wrzesień


Wrzesień to mój ulubiony miesiąc w roku bo mam urodziny. A w tym roku był szczególnie wyjątkowy ponieważ miałam między innymi mój panieński, wyjazd z moimi przyjaciółkami. Do tego oczywiście cały gorączkowy okres przed ślubem. 


Październik

Angelika Iwanicka ♥ Od 04.10.2025 r. witam się z Wami już jako mężatka. Wciąż brzmi jak abstrakcja. Październik wspominam z niesamowitym sentymentem. Tyle się działo... Nasz ślub, podróż poślubna oraz dostanie pozwolenia na budowę. Co tu mogę więcej mówić. Było cudownie ♥ 


Listopad

Listopad to miesiąc powrotu do normalności po naszym ślubie. Dużo pracy w pracy. Dużo pracy nad treningami. Powrót do diety po kilku miesiącach rozpusty. Takie złapanie rutyny było mi na prawdę potrzebne. Trochę spotkań, trochę wyjść. Przyjemny miesiąc.


Grudzień

Mój ukochany miesiąc w roku ♥ Miesiąc zaczęliśmy od cudownego weekendu w Sulejowie na jarmarku Świątecznym ze znajomymi. Oczywiście wymieniliśmy się niesamowitymi, ręcznie robionymi prezentami! Chyba jeden z najfajniejszych weekendów. W tym miesięcy starałam się również zadbać mocniej o moje zdrowie. Wpadło kilka wizyt/badań kontrolnych.

Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku jeszcze raz! Jakie jest wasze ulubione wspomnienie z minionego roku?
Angelika

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz