niedziela, 5 lutego 2023

Łowy lumpeksowe, part 1.

Cześć!
Muszę się Wam przyznać, ze ostatnio jestem uzależniona od pewnej rzeczy. A mianowicie chodzenie po lumpeksach. Kiedyś słysząc o zakupach tam myślałam, że ciężko jest coś znaleźć i są to rzeczy gorsze niż w sklepie czy też na vinted. Na szczęście przełamałam to swoje myślenie i około rok temu wybrałam się pierwszy raz na łowy lumpeksowe. I tak oto dzisiaj przychodzę do Was z pierwszym postem z tej serii o nazwie "Łowy lumpeksowe". Mam nadzieję, że spodobają Wam się te posty a przede wszystkim zainspiruję Was do zaglądania do tego typu sklepów. 

Pierwszą stylizacją z wykorzystaniem ubrań z lumpka będzie chyba moja ulubiona stylizacja. Wykorzystałam tutaj płaszcz z Zary, który generalnie kupiłam na Vinted ale podciągnęłam go pod ten post ponieważ zapłaciłam za niego zaledwie 20 zł. Jest to moja perełka ;) Do tego dobrałam białą koszulę czyli klasyk stylizacji a także niebieskie jeansy z aukcji z allegro. Muszę wam powiedzieć, że to też spoko opcja na znalezienie perełek. Często są jakieś wyprzedaże kolekcji, sklepów, magazynów albo lekko uszkodzone produkty. Koszula to max 6 zł, natomiast spodnie to koło 30/40 zł. Całość dopełnia apaszka, którą również znalazłam w lumpeksie za zaledwie 5 zł. Najlepsze w tym jest to, że jest z Włoch. Sam jej kolor również mi się podoba. Ma taki lekko vintage vibe. Szpilki są już normalnym zakupem. Jest to moja jedna z ulubionych stylizacji na co dzień, na uczelnie ale z wymianą szpilek na adidasy. 

Kolejna stylizacja to moja ostatnia perełka. Już uprzedzam, że nie pokażę wam dzisiaj wszystkiego, wszystkich zakupów. Dosłownie tydzień temu byłam w naszym mieście w lumpeksie i znalazłam to cudo. Czerwona prosta sukienka, jeszcze z metką! Nie wiem co mam tutaj więcej dodawać. Zapłaciłam za nią 14 zł. Jak ją zobaczyłam to martwiłam się tylko o rozmiar, decyzja była już podjęta.

Ostatnia sukienka, również jest z tego samego sklepu. Kupiłam ją tej jesieni. Bardzo fajna kolorystyka, materiał również. Moim zdaniem fajnie sprawdza się na jesień. Jest też delikatnie grubsza więc na zimniejsze dni w sam raz. Na zdjęciu ponownie w zestawieniu z płaszczem z Zary oraz czarnymi prostymi szpilkami.

Która stylizacja podoba wam się najbardziej? Chcecie kolejny post z tej serii? Chętnie bym taki jeszcze zrobiła. Mam jeszcze kilka fajnych rzeczy do pokazania, w tym kaszmirowy sweter. Jestem absolutnie "za" dawaniem ubraniom nowe życie. Sama też chętnie przekazuje ubrania dalej.

Do zobaczenia!
Angela

25 komentarzy:

  1. Mnie udało się w lumpeksie wyłowić piękny zielony sweter.

    OdpowiedzUsuń
  2. Super! Szczególnie podoba mi się czerwona sukienka. Bardzo dobry gust. Taka szafa kapsułowa to mi się podoba!
    Pozdrawiam i zapraszam do obejrzenia mojego obrazu!^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Często poszukując czegoś, zaczynam od lumpeksu, ponieważ tam jak się dobrze pogrzebie, można znaleźć naprawdę świetnej jakości ubrania, które służą przez lata (w przeciwieństwie do ubrań z butików). To jeszcze te materiały, które nie rozwalały się po kilku praniach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :D Czasem są takie perełki, że ho ho.

      Usuń
  4. Mnie nie musisz inspirować, od lat chętnie i dosyć regularnie zaglądam do ulubionych lumpeksów. Nie dość że oryginalne, firmowe to i o wiele lepszej jakości ubrania można znaleźć niż te w sieciówkach. Fajne ciuchy:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super rzeczy! Bardzo podoba mi się płaszcz :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwsza stylizacja najbardziej mi się podoba :) no i mam słabość do Twojego płaszczyka!
    Ja chętnie przeczytam więcej takich postów, w lumpeksach można znaleźć na prawdę dużo perełek!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :D
      Teraz będę szukać w lumpeksach w Belgii.

      Usuń
  7. Ta czerwona sukienka jest świetna:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne łupy! :) W lumpeksach można znaleźć wiele oryginalnych i wcale nie zniszczonych rzeczy, niekiedy z metką.
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  9. W czerwonej sukience wyglądasz jak milion dolarów ❤️

    OdpowiedzUsuń
  10. Wybrałaś prawdziwe perełki :) gratuluję tak udanych zakupów :)

    OdpowiedzUsuń