niedziela, 29 marca 2026

Ostatnie kadry naszej Londyńskiej przygody!

 

Cześć,
City break to bardzo szybki i intensywny wyjazd ale mimo wszystko polecam. Bardzo miło wspominam ten wyjazd. Ale póki co opowiem wam jak minął nam ostatni dzień. Zdradzę wam, że zobaczył tego dnia budynek, który marzyłam zobaczyć! I się udało... przypadkiem 😉 Uprzedzam tylko, że post zawiera dużo dawkę zdjęć i wspomnień.

*Ciekawostka, na wyjeździe w Londynie byliśmy dokładnie rok temu. Ilość zdjęć i opisanie ich trochę mi zajęło więc uznałam, że ten ostatni post zobaczycie akurat rok po.
Zapraszam!


Po pysznym śniadaniu w hotelu (warte wszelkiej dopłaty, były pyszne gofry!), wybraliśmy się już z naszymi plecakami na Borough Market. I znów małe rozczarowanie, takie markety są nie dla mnie. Chciałam jakiś fajny street food a nic takiego nie było... wzięliśmy więc lody i poszliśmy na dalszy spacer. Jak się domyślacie, ponownie wzdłuż Tamizy 😉
Poniżej dwa kadry z Borough Market.



Na St Thomas Street zrobiłam sobie świetne zdjęcia z The Shard (pierwsze zdjęcie w poście). Nawet wyżej wspomniany lód się załapał.
Dalej kierowaliśmy się wzdłuż Tamizy do Tower Bridge. A samo Tower Bridge? Robi wrażenie już z daleka. Dlatego mam zdjęcie wieży z prawie każdej perspektywy. W tylu filmach i teledyskach widziałam ten most...










Dalej byliśmy oczywiście w Tower of London. Tutaj też kupiliśmy ostatnie pamiątki. Miałam nic sobie nie brać ale jakoś żal mi się zrobiło i kupiłam sobie torbę płócienną (kocham je) z chamskim napisem London. Finalnie bardzo się na niej zawiodłam bo po pierwszym praniu cały nadruk zniknął... a nie kosztowała 2 funtów :/



Powoli kończył się nam czas ponieważ po 13 mieliśmy pociąg powrotny na lotnisko... Chciałam bardzo zobaczyć jeszcze Londyńskie wieżowce o których uczyłam się na zajęciach. W planach było wejście na darmowy punkt widokowy The Garden at 120. 120 to tylko hasło, to było chyba 15 czy 20 piętro? Jak przyszliśmy okazało się, że w kolejce czeka jakieś 30 osób... Na szczęście kolejka szybko się przesuwała. Sam punkt, serdecznie polecam. Świetne miejsce. Wejście za darmo, jest gdzie usiąść, podziwiać całe miasto, wieżowce. Świetne miejsce do zdjęć. Mam tutaj kilka pamiątkowych kadrów. I mam zdjęcie z ogórkiem :D (Wieżowiec The Gherkin projektu Normana Fostera i Kena Shuttlewortha)








Na górze spędziliśmy dosłownie kilka chwil i uciekaliśmy na pociąg. I w tym momencie stało się to! Chciałam zobaczyć Lloyd's of London ale finalnie nie dałam go do planu bo nie wiedziałam czy zdążymy, nie wiedziałam nawet gdzie jest zlokalizowany. Przypadkiem koło niego przeszliśmy... Robi niesamowite wrażenie. Jeden z najciekawszych budynków jakie widziałam w życiu. Wygląda dosłownie jak buchająca maszyna! Niesamowite.


A ten Kościół zostawiam tu na pamiątkę. W jego okolicy mieliśmy nocleg i codziennie go mijaliśmy.

I tak minęły nam bardzo aktywne trzy dni. Było świetnie. Chociaż sama ni wiem czy taki wypad chcę powtórzyć. Lepiej dołożyć 2 dni a zwiedzać na spokojnie i bez takiego zmęczenia ;) Ale co zobaczyłam to moje! Polecam odwiedzić Londyn.

Do zobaczenia!
Angelika

60 komentarzy:

  1. Super relacja! I jaka piękna słoneczna pogoda. Bardzo interesujące miejsce na wycieczkę, nawet bym się nie spodziewała bo jakoś nie ciągnie mnie do Londynu. Nawet sama nie wiem czemu. Ale po Twoich zdjęciach może zmienię zdanie 😀

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każde miasto ma niewątpliwie ciekawe miejsca ale warto je doprać idealnie pod siebie. Dla mnie Londyn jest niesamowitym miastem, jeszcze mam bardzo, bardzo dużo do zobaczenia i myślę, że nie raz jeszcze pojadę ;) Ale nie dziwię się też, że wielu osobom nie podopasowuje.

      Usuń
  2. Londyn to piękne miasto! Śliczne zdjęcia i genialne kadry, oglądało się i czytało z przyjemnością ;) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i również pozdrawiam ♥ Miłej niedzieli!

      Usuń
  3. Ale wam dobrze. Mam nadzieję, że uda mi się kiedyś odwiedzić Londyn.

    OdpowiedzUsuń
  4. Brzmi jak super wyjazd! 😍 Fajnie, że udało Ci się zobaczyć Lloyd’s of London i zrobić zdjęcia z The Shard i The Gherkin.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam wieżowce :D Może kiedyś uda mi się jakiś zaprojektować? Byłoby świetnie.
      Również pozdrawiam ♥ Miłej niedzieli!

      Usuń
  5. Angelo, naprawdę ciekawy wypad i wspaniale zdjęcia :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i również pozdrawiam ♥ Miłej niedzieli!

      Usuń
  6. Ja też jestem mistrzem w pisaniu zaległych wpisów, także rozumiem doskonale! :D
    Londyn niesamowicie mnie zachwycił. Mimo, że byłam tam dokładnie 9 lat temu... Te wszystkie wysokie budynki, kultowe obiekty. Byłam zachwycona :) Mieszkaliśmy u starszej Pani, która również gotowała nam angielskie dania. Bardzo dobrze wspominam ten czas.
    My dziwnym cudem ominęliśmy Tower Bridge, mimo, że w Londynie byliśmy dwa tygodnie i zobaczyliśmy wiele dzielnic i miast wokół. Do dziś dnia nie wiemy jak to się stało :D
    Uwielbiam bawełniane torby! Ale przykro mi, że nadruk od razu się sprał...
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piątka! :D
      Jak miło z jej strony ♥ Chętnie spróbowałabym tradycyjnych dań od babci.
      Również pozdrawiam ♥ Miłej niedzieli!

      Usuń
  7. Such a lovely finale to your London trip, Angelika!
    We squeezed ours into three days too and wished we had more time.
    Your photos are gorgeous--thanks for sharing them!

    OdpowiedzUsuń
  8. To musiał być ciekawy i intensywny wyjazd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj bardzo intensywny :D Codziennie po 20-30 tyś. kroków.

      Usuń
  9. I have visited London but I have not really explored it to the fullest. It is a shame about that souvenir bag but those views from the Garden at 120 look like they were worth the climb. Stumbling upon Lloyd’s of London by accident must have felt like a little gift from the city to wrap up your trip. Taking a slower pace next time is like a wise plan so you can really soak in the atmosphere without the rush. How is Monday treating you so far?

    I just shared a new blog post: www.melodyjacob.com.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. The next trip will definitely be more relaxed and much longer ;) Even a whole week.

      Usuń
  10. Uwielbiam oglądać miasto (każde) z wieży widokowej, ale wchodzenie na nią to koszmar.... Powinny być windy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas była winda. A polecam też diabelskie młyny :D

      Usuń
  11. Pięknie!!! Bardzo bardzo lubie Londyn. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dzięki tobie wirtualnie zwiedziłam Londyn chociaż po części ;) :)

    OdpowiedzUsuń
  13. A pewnie, że co zobaczyłaś, to Twoje!
    Warto tak zaszaleć!
    Pozdrawiam Cię cieplutko Angelika!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Wspomnień nikt mi nie odbierze :)
      Również pozdrawiam ♥ Miłej niedzieli!

      Usuń
  14. Cześć Angela, Twój opis city breaku w Londynie jest naprawdę urokliwy, czuję w nim radość i ekscytację każdej chwili, a zdjęcia i wspomnienia przenoszą czytelnika w sam środek Twojej przygody, znam bardzo dobrze Londyn i muszę powiedzieć, że to miasto jest naprawdę cudowne, każda uliczka i każdy zakamarek mają swój niepowtarzalny klimat, Twój ostatni dzień wydaje się być pełen szczęścia i niespodzianek, dziękuję, że podzieliłaś się tym doświadczeniem, Twój post zachwyca, bisou, Régis.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja tez po powrocie z wojaży uważam, że warto powtórzyć, już wiadomo wówczas , co warte jest, aby mu poświecić wiecej czasów, zwrócić uwagę na wyjątkowe szczegóły. Poza tym - wspomnienia ...wspomnienia... wspomnienia z poprzedniego pobytu tez nie są bez znaczenia, szczególnie dla mnie . Zdjęcia fantastyczne. Fachowe ujęcia. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i również pozdrawiam ♥ Miłej niedzieli!

      Usuń
  16. Kocham Londyn - spędziłam tam niemalże 5 lat swojego życia. Sercem przeglądając te zdjęcia wracałam do części z tych miejsc. Od ostatniego mojego pobytu zdążyli te niektóre budynki nieco rozbudować. Bardzo chcę tam wrócić i pokazać to miasto mojemu Kubie :-) serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę ;) Ja po tych 3 dniach uznałam, że to jedyne miasto do którego faktycznie mogłabym się przeprowadzić.
      Również pozdrawiam ♥ Miłej niedzieli!

      Usuń
  17. Byłam w Londynie dwa razy, ale z przyjemnością wybrałabym się kolejny raz.
    Pozdrawiam świątecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co polecasz jeszcze zobaczyć :) Również pozdrawiam ♥ Miłej niedzieli!

      Usuń
  18. Super pogoda trafiła się Wam na zwiedzanie. Ja w Londynie jestem pare razy do roku i no z pogodą bywa bardzo różnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też byłam w szoku... zwłaszcza, że końcówka marca jest dość kapryśna.
      Zazdroszczę Ci, że tyle razy możesz podziwiać to miasto ;)

      Usuń
  19. Londyn jest piękny i Twoje zdjęcia to ukazują.
    Chętnie pospacerowałabym nad Tamizą.
    Wesołych Świąt, Angelo.

    OdpowiedzUsuń
  20. Queria que você dissesse uma palavras para a mocinha, dona desse blog que, mesmo tão gentil e amiga, não tem sido agraciada com o comentários das pessoas. Obrigado. Um beijo.

    https://minhaliteraturinha-menina.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam, ale tłumaczenie, które podpowiada mi google, nie naprowadza mnie na sens twojej wiadomości. Przykro mi. Dziękuję za komentarz ♥
      "Chciałam, żebyś powiedział kilka słów młodej damie, właścicielce tego bloga, która, mimo że jest tak miła i przyjazna, nie otrzymała zbyt wielu komentarzy. Dziękuję. Buziak."

      Usuń
  21. Cudowna relacja i piękne zdjęcia . Czasami co się chciało a nie planowało się udaje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :D Trzeba czasami porwać się żywiołowi.

      Usuń
  22. nie miałam jeszcze okazji tam być, ale Twoje zdjęcia mnie zachwyciły

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Absolutnie polecam ;) A fakt, że z PL są tak fajne loty to aż szkoda nie skorzystać.

      Usuń
  23. Tego co zobaczyłaś nikt ci nie zabierze 😀 fajna wycieczka i jak piszesz miło wspominasz 😀 życzę i w tym roku odwiedzenia ładnego miejsca 😀 pozdrawiam wiosennie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak samo myślę. Wspomnienia na zawsze ze mną pozostaną ;)
      Również pozdrawiam ♥ Miłej niedzieli!

      Usuń
  24. Super zdjęcia. Marzy mi się podróż do Londynu. Może kiedyś... :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ale piękne zdjęcia! Robią wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Witam Angela, w ten wielkanocny weekend, kiedy świt rozwija swoje sznurowadła światła,
    Niech twoje serce otworzy się jak złoty sad pod wiosenną rosą;
    Niech lazurowe dzwony rozprzestrzenią swoje legendarne harmonie na waszym niebie,
    I niech nadzieja wzniesie się w tobie jak łagodna i dumna gołębica;
    Ponieważ Wielkanoc rozpoczyna się na naszych ścieżkach wybuchami świtu i światła,
    A przyjaźń rozkwita tam na zawsze, jak wieczne źródło, które rozkwita.
    Buziaki, Régis.
    🕭⚜ ⚜🕭

    OdpowiedzUsuń
  27. Fantastic photos 👏 I haven't been to London yet
    I liked your Outlook, very practical and beautiful.
    Happy Easter!

    OdpowiedzUsuń
  28. Świetna fotorelacja z wyprawy do Londynu:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo fajna relacja i piękne kadry, Londyn ma w sobie coś takiego, że chce się tam wracać mimo zmęczenia. Super, że udało Ci się zobaczyć Lloyd's of London, bo ten budynek robi niesamowite wrażenie, a wspomnień i zdjęć nikt Ci nie zabierze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam to samo wrażenie ;) Chętnie jeszcze tam wrócę.

      Usuń
  30. Bardzo fajna relacja i piękne kadry, Londyn ma w sobie coś takiego, że chce się tam wracać mimo zmęczenia. Super, że udało Ci się zobaczyć Lloyd's of London, bo ten budynek robi niesamowite wrażenie, a wspomnień i zdjęć nikt Ci nie zabierze.

    OdpowiedzUsuń