Ho ho ho!
Ten vlog miał wyglądać zupełnie inaczej. Miało być
rodzinnie, ciepło, z choinką, prezentami i oczywiście mnóstwem nagrań… A wyszło
tak, że większość Wigilii spędziłam z termometrem zamiast aparatu... Tak,
dopadło mnie. A jeszcze we wigilię byłam w pracy... Gorączka, koc, herbata z
miodem i walka o to, żeby chociaż na chwilę zejść na kolację z rodziną.
Nie było idealnie, nie było dużo ujęć, ale było prawdziwie.
Czasem święta właśnie takie są — nie w filmowym blasku, tylko z kubkiem
herbaty, ciepłymi życzeniami i świadomością, że i tak jesteśmy razem. W tym
vlogu znajdziecie kilka krótkich momentów z rodzinnej Wigilii – choinka,
uśmiechy i odrobina świątecznej atmosfery.
Do zobaczenia!
Angelika
I tę prawdziwość sobie mocno cenię. Choroba niestety nie wybiera.
OdpowiedzUsuńOby w tym roku obyło się bez :c
UsuńAngeliko, mówiąc o Wigilii w mojej opinii to powinien być dzień wolny od pracy - i Bogu dzięki w ty roku już tak będzie! Przykro mi, że nie dopisało Ci zdrowie :( Choroba w tym dniu i ogóle w Święta, to cos okropnego... Mam nadzieję, i ten jakże wyjątkowy czas w tym roku spędzisz rewelacyjnie i tego Ci życzę!!!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
Dokładnie! Cieszę się, że w tym roku to w końcu się zmieni. Taki dzień i specjalnie brać wolne? Brak słów... Ja ostatnio jestem w gorszej sytuacji bo mam dużo wydarzeń w życiu prywatnym więc po prostu musiałam ograniczać te dni wolne...
UsuńNa to liczę ;) Dbam o odporność i trzymam kciuki się nie rozchorować ;)
Również pozdrawiam ♥
Pochorowac się na święta, współczuję, okropne.
OdpowiedzUsuńNajgorszy scenariusz :/ Wigilię to ja ledwo siedziałam...
UsuńChoroba nie wybiera, ale najważniejsze to miłe towarzystwo, reszta może nie być perfekcyjna :) Wesołych Świąt :)
OdpowiedzUsuńDokładnie ;) Chociaż lepiej jest być w stanie siedzieć przy stole ;) Moment gdy robiliśmy zdjęcia przy choince czułam się na prawdę źle...
UsuńWesołych Świąt ♥
Niestety czasami tak bywa... Mój syn też w tamtym roku się pochorował...
OdpowiedzUsuńZa malucha, to prawie każde święta był chory - norma i dzieci ;)
Ale najważniejsze, że święta miałaś rodzinne i było miło😇
Pozdrawiam cieplutko!
Może był jakiś wirus? W tym roku do tej pory nawet nie byłam przeziębiona. A rok temu to co wyzdrowiałam to znów przeziębienie...
UsuńRównież pozdrawiam ♥