Cześć,
Zapraszam na kolejny post z serii redukcyjne przepisy z Angeliką ;) Są takie dania, do których wracamy regularnie. U mnie jednym z nich jest zdecydowanie domowy kebab w picie. Smakuje jak ulubiony fast food, ale przygotowany w domu jest znacznie lżejszy, bardziej wartościowy i… po prostu lepszy. Tak jak pisałam wcześniej, to kolejny przepis z mojej mini serii fit przepisów – prostych, sycących i takich, które bez problemu można wpleść w codzienną dietę.
Domowa wersja daje pełną kontrolę nad składnikami. Możesz wybrać chude mięso, dodać dużą porcję świeżych warzyw i przygotować lekki sos na bazie jogurtu. Efekt? Pyszny posiłek bogaty w białko, który syci na długo i nie pozostawia uczucia ciężkości. To świetna opcja zarówno na szybki obiad, jak i kolację czy posiłek po treningu.
Co ciekawe: całość poniżej ma poniżej 500 kcal i 49 g białka! Wszystko zależy oczywiście od proporcji. Ja daję sporo mięsa.
Co znajdziesz w środku?
Bazą jest miękka pita, do której trafiają:
•dobrze przyprawione mięso (najczęściej kurczak),
•chrupiąca sałata,
•pomidor,
•ogórek,
•czerwona cebula,
•sos musztardowo ogórkowy (gotowiec, to jedyny mniej zdrowy składnik)
•absoluty must have to ser, w moim przypadku jest to mozarella light.
Oczywiście dodatki możesz dowolnie modyfikować. Świetnie sprawdzi się także papryka, kiszone ogórki czy odrobina sera light. Polecam przetestować poszatkowaną czerwoną kapustę!
To jeden z tych posiłków, które przygotowuje się w kilkanaście minut, a smakują jak coś zamówionego z ulubionej kebabowni. Jest prosty, sycący i idealny na dni, kiedy nie ma czasu na długie gotowanie. Największy plus? Nie trzeba rezygnować z ulubionych smaków, żeby jeść bardziej świadomie. Często wystarczy kilka prostych zamienników, by klasyczne danie stało się pełnowartościowym posiłkiem. Kolejny plus to możliwość zabrania go do lunch boxa z czego często korzystam! Z resztą jak widać na obrazku powyżej ;)
Smacznego!
Angelika


Dziękuję za przypomnienie i przepis.
OdpowiedzUsuńCzasem mam ochotę na coś z knajpki kebab ( lubię tą przy wejściu do parku) Najczęściej kupuję małą pitę z kurczakiem. Ale masz rację lepiej zrobić sobie taką samemu, przynajmniej kontrolujemy to co jemy.
Miłego dnia.
Nie no zamówić też czasem można ;) Nie idźmy w skrajności. Chciałam zwrócić uwagę, że kebab w domowym wykonaniu jest dość prosty i nie wymaga wiele gotowania :)
UsuńTo jest właśnie fajny przykład, że „fit” jedzenie nie musi oznaczać ciągłego jedzenia sałaty i gotowanego kurczaka bez smaku. Domowy kebab brzmi jak coś, co można zrobić bez wielkiego kombinowania, a przy okazji mieć poczucie, że naprawdę wiemy, co trafia na talerz. Podoba mi się też podejście, że nie trzeba całkowicie rezygnować z ulubionych rzeczy, tylko trochę je przerobić pod siebie.
OdpowiedzUsuńNie tylko brzmi ale dokładnie to potwierdziłam :D Gotowa pita, trochę warzyw i smażony kurczak. Nic zaawansowanego kulinarnie.
UsuńCześć Angeliko :)
OdpowiedzUsuńTwój kebab wygląda bardzo smakowicie :) Ja dzisiaj jestem na słodkościach w postaci placków i ciasteczek ;)
Pozdrawiam!
Ooo :D Do kawki też coś takiego zjem. Również pozdrawiam ♥
UsuńMmmm... wygląda super. Ale jak zrobić tę pitę? Pozdrawiam, Pola
OdpowiedzUsuńKupiłam w Lidlu. Nie robię własnych pit, tortilli i tego typu placków :/ Również pozdrawiam ♥
UsuńJa bym z tuńczykiem zjadła :)
OdpowiedzUsuńOo też świetny pomysł :D
UsuńOto idealny, krótki i angażujący komentarz:
OdpowiedzUsuńWygląda obłędnie, a te parametry – 49 g białka i poniżej 500 kcal – robią ogromne wrażenie na tle tradycyjnego kebaba. Świetny patent z zamianą ciężkich sosów na lżejsze dodatki, chętnie wypróbuję tę wersję do lunchboxa.
Brawo AI.
Usuń
OdpowiedzUsuńWygląda obłędnie, a te parametry – 49 g białka i poniżej 500 kcal – robią ogromne wrażenie na tle tradycyjnego kebaba. Świetny patent z zamianą sosów na lżejsze dodatki, chętnie wypróbuję tę wersję do lunchboxa.
Hitting 49 grams of protein for under 500 calories is huge for a meal this delicious. I make a similar version at home, whipping up a quick garlic yogurt sauce to keep it super fresh. Shredded red cabbage gives that authentic street-food crunch every wrap needs. Packing this in a lunchbox beats buying pricey takeout on busy weekdays.
OdpowiedzUsuńYea it's quite big achievement :D
UsuńHitting 49 grams of protein for under 500 calories is huge for a meal this delicious. I make a similar version at home, whipping up a quick garlic yogurt sauce to keep it super fresh. Shredded red cabbage gives that authentic street-food crunch every wrap needs. Packing this in a lunchbox beats buying pricey takeout on busy weekdays.
OdpowiedzUsuńHow did you wrote two exact the same comments?
UsuńPychota! Od dłuższego czasu robimy sami kebaba z kurczaka w domu i jestem zachwycona tym, że mogę zapakować tyle warzyw ile chcę, mogę zrobić fajny, lekki sos... Taki kebab jest najlepszy :D
OdpowiedzUsuńSuper, że są takie gotowe pity w Lidlu! My robimy własne lawasze, ale nie zawsze się chce... :D
Poważnie :D? wow podziwiam ♥ Ja lubię takie obiady typu kebab/tortille itd. ale samych placków nigdy nie pomyślałabym zrobić. Oczywiście z lenistwa ;) Lubię szybkie obiady.
UsuńO mniam! Jeszcze w picie nie robiłam domowego kebsa. Zwykle robię wersję rollo. Twoja propozycja bardzo mi się podoba 🤩 podkradam pomysł 😄
OdpowiedzUsuńCiekawa jestem która wersja jest lepsza ;) Mi wrapy kojarzą się typowo z domowymi wrapami w wersji fit. Tych zjadłam o wiele więcej.
UsuńNie jestem fanką kebabów ale tego spróbowałabym! Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do mnie, oczywiście ♥️
OdpowiedzUsuńJa w tym roku zjadłam mojego pierwszego prawdziwego kebaba ;)
UsuńWyglada apetycznie, dajesz co chcesz , jedynie kurczaka podsmażyć, muszę kiedyś spróbować jak dzieci będą, pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńSerdecznie polecam ;) można w dość prosty sposób wykończyć resztki z lodówki.
UsuńO tak. Często robimy...swojskie jedzonko najlepsze, wiemy co jemy. , mięsko robię w papierze, pity wychodzą mięciutkie, ciasto raz dwa, warzywka- swoje kiedy jest sezon...i jedzenia po szyję. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńZdrowo, pysznie i domowo :D Idealnie.
UsuńRównież pozdrawiam ♥
Pyszności 😋. Chrupiąca sałata u mnie podstawa. Polecam również moją wersję zamiast mięsa fasola czerwona.
OdpowiedzUsuńHm muszę przetestować :D Wyjdzie wtedy trochę bardziej jak burrito?
UsuńThis pita kebab instantly reminded me of a Greek gyros.
OdpowiedzUsuńLove how you’ve made it lighter but still kept the street‑food feel.
A fit‑friendly gyros cousin, I’d say!
Oh yea :D I didn't thought about it.
UsuńThanks!
Lovely post. Thanks for sharing.
OdpowiedzUsuńThanks :)
UsuńJa często robię sobie tortillę z kurczakiem i mixem sałat. Dużo mniej kalorii, wiem co do niej wkładam i można zabrać do pracy.
OdpowiedzUsuńDokładnie ;) Jeśli dodasz jakieś kaloryczne sosy to również wiesz ile tego było.
UsuńAle pyszności- bardzo lubię takie propozycje dań :-) pozdrawiam cieplutko
OdpowiedzUsuńJa również :D A najlepsze jest to, że taka pita za każdym razem wyjdzie inna. Również pozdrawiam ♥
UsuńAle bym teraz go zjadła ;-) U mnie czerwona kapusta by się nie sprawdziła -jakoś nigdy nie podchodzi mi jej smak. Może kiedyś się przełamię. Ale za to uwielbiam pekińską i tą białą. Sałatę bardzo lubię, szczególnie tak jedzoną z chlebem ;D Udanego sierpnia💗🌞!
OdpowiedzUsuńMniam mniam. Ja bym dał więcej sosu.
OdpowiedzUsuńA to już wedle smaku :D
UsuńNo super przepis! Przyznaję że jestem fanką twoich kulinarnych wpisów ❤️ nie ma nic lepszego niż taki przygotowany przez siebie samego posiłek. A kebab to już w ogóle. Uwielbiam kebaby. Sama nigdy jeszcze nie robiłam ale to może być dobra inspiracja by w końcu spróbować.
OdpowiedzUsuńOstatnio zauważyłam, że kabab to chyba nowe Polskie danie narodowe :D Każdy go uwielbia.
UsuńWygląda pysznie :)
OdpowiedzUsuńDzięki!
UsuńWitaj początkiem sierpnia Angelo
OdpowiedzUsuńOj zrobiłam się jeszcze bardziej głodna przed obiadem. Ale to już za późno dzisiaj, aby coś takiego zdążyć przygotować.
Pozdrawiam po letniej burzy
Właśnie to jest bardzo szybki przepis ;) Jedynym wyzwaniem czasowym jest ewentualne rozmrożenie mięsa.
UsuńRównież pozdrawiam ♥
Wygląda bardzo apetycznie:-) I to jest idealny dowód na to, że na redukcji nie trzeba rezygnować z ulubionych smaków.
OdpowiedzUsuńDokładnie :D Z niczego nie rezygnujemy tylko wybieramy zdrowsze wersje.
UsuńTaki domowy kebab bardzo lubię, twój wygląda naprawdę smakowicie :D
OdpowiedzUsuńDziękuję :D
UsuńMusze koniecznie wypróbować ten przepis :) Uwielbiam kebab
OdpowiedzUsuńDaj znać jak Ci smakowało ;)
UsuńApetycznie wygląda, ja także kebaba przygotowuję samodzielnie, zamiast pity używam opieczonej bułki pełnoziarnistej lub grahamki:)
OdpowiedzUsuńMm pychotka :D
UsuńW jaki sposób lubicie spędzać swój wolny czas? Czy staracie się go aktywnie wykorzystywać? Osobiście polecam Wam stronę https://www.fitpark.pl/oferta-silowni-zewnetrznych/stoly-rekreacyjne/stol-do-gry-w-chinczyka , na której znajdziecie ofertę firmy FitPark, czyli polskiego producena siłowni zewnętrznych oraz urządzeń outdoor fitness.
OdpowiedzUsuńPyszota!
OdpowiedzUsuńDziś też mieliśmy obiadek "na skróty", w tortilli, z tuńczykiem, warzywami i sosem czosnkowym. Idealny na takie upalne dni.
Wszystkiego dobrego!
Super propozycja :D Nie jadłam jeszcze tortilli z tuńczykiem. Muszę w końcu spróbować.
UsuńDziękuję ♥
Aż zgłodniałam :) super wygląda
OdpowiedzUsuńOj przepraszam :D Heh. Dzięki :D
Usuń