niedziela, 26 lipca 2026

Domowy kebab w picie – szybki fit obiad, który naprawdę syci!

 

Cześć,
Zapraszam na kolejny post z serii redukcyjne przepisy z Angeliką ;) Są takie dania, do których wracamy regularnie. U mnie jednym z nich jest zdecydowanie domowy kebab w picie. Smakuje jak ulubiony fast food, ale przygotowany w domu jest znacznie lżejszy, bardziej wartościowy i… po prostu lepszy. Tak jak pisałam wcześniej, to kolejny przepis z mojej mini serii fit przepisów – prostych, sycących i takich, które bez problemu można wpleść w codzienną dietę.

Domowa wersja daje pełną kontrolę nad składnikami. Możesz wybrać chude mięso, dodać dużą porcję świeżych warzyw i przygotować lekki sos na bazie jogurtu. Efekt? Pyszny posiłek bogaty w białko, który syci na długo i nie pozostawia uczucia ciężkości. To świetna opcja zarówno na szybki obiad, jak i kolację czy posiłek po treningu.

Co ciekawe: całość poniżej ma poniżej 500 kcal i 49 g białka! Wszystko zależy oczywiście od proporcji. Ja daję sporo mięsa.

Co znajdziesz w środku?

Bazą jest miękka pita, do której trafiają:
•dobrze przyprawione mięso (najczęściej kurczak),
•chrupiąca sałata,
•pomidor,
•ogórek,
•czerwona cebula,
•sos musztardowo ogórkowy (gotowiec, to jedyny mniej zdrowy składnik)
•absoluty must have to ser, w moim przypadku jest to mozarella light.

Oczywiście dodatki możesz dowolnie modyfikować. Świetnie sprawdzi się także papryka, kiszone ogórki czy odrobina sera light. Polecam przetestować poszatkowaną czerwoną kapustę!

To jeden z tych posiłków, które przygotowuje się w kilkanaście minut, a smakują jak coś zamówionego z ulubionej kebabowni. Jest prosty, sycący i idealny na dni, kiedy nie ma czasu na długie gotowanie. Największy plus? Nie trzeba rezygnować z ulubionych smaków, żeby jeść bardziej świadomie. Często wystarczy kilka prostych zamienników, by klasyczne danie stało się pełnowartościowym posiłkiem. Kolejny plus to możliwość zabrania go do lunch boxa z czego często korzystam! Z resztą jak widać na obrazku powyżej ;)

Smacznego!

Angelika

59 komentarzy:

  1. Dziękuję za przypomnienie i przepis.
    Czasem mam ochotę na coś z knajpki kebab ( lubię tą przy wejściu do parku) Najczęściej kupuję małą pitę z kurczakiem. Ale masz rację lepiej zrobić sobie taką samemu, przynajmniej kontrolujemy to co jemy.
    Miłego dnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie no zamówić też czasem można ;) Nie idźmy w skrajności. Chciałam zwrócić uwagę, że kebab w domowym wykonaniu jest dość prosty i nie wymaga wiele gotowania :)

      Usuń
  2. To jest właśnie fajny przykład, że „fit” jedzenie nie musi oznaczać ciągłego jedzenia sałaty i gotowanego kurczaka bez smaku. Domowy kebab brzmi jak coś, co można zrobić bez wielkiego kombinowania, a przy okazji mieć poczucie, że naprawdę wiemy, co trafia na talerz. Podoba mi się też podejście, że nie trzeba całkowicie rezygnować z ulubionych rzeczy, tylko trochę je przerobić pod siebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tylko brzmi ale dokładnie to potwierdziłam :D Gotowa pita, trochę warzyw i smażony kurczak. Nic zaawansowanego kulinarnie.

      Usuń
  3. Cześć Angeliko :)
    Twój kebab wygląda bardzo smakowicie :) Ja dzisiaj jestem na słodkościach w postaci placków i ciasteczek ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo :D Do kawki też coś takiego zjem. Również pozdrawiam ♥

      Usuń
  4. Mmmm... wygląda super. Ale jak zrobić tę pitę? Pozdrawiam, Pola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam w Lidlu. Nie robię własnych pit, tortilli i tego typu placków :/ Również pozdrawiam ♥

      Usuń
  5. Oto idealny, krótki i angażujący komentarz:
    Wygląda obłędnie, a te parametry – 49 g białka i poniżej 500 kcal – robią ogromne wrażenie na tle tradycyjnego kebaba. Świetny patent z zamianą ciężkich sosów na lżejsze dodatki, chętnie wypróbuję tę wersję do lunchboxa.

    OdpowiedzUsuń

  6. ​Wygląda obłędnie, a te parametry – 49 g białka i poniżej 500 kcal – robią ogromne wrażenie na tle tradycyjnego kebaba. Świetny patent z zamianą sosów na lżejsze dodatki, chętnie wypróbuję tę wersję do lunchboxa.

    OdpowiedzUsuń
  7. Hitting 49 grams of protein for under 500 calories is huge for a meal this delicious. I make a similar version at home, whipping up a quick garlic yogurt sauce to keep it super fresh. Shredded red cabbage gives that authentic street-food crunch every wrap needs. Packing this in a lunchbox beats buying pricey takeout on busy weekdays.

    OdpowiedzUsuń
  8. Hitting 49 grams of protein for under 500 calories is huge for a meal this delicious. I make a similar version at home, whipping up a quick garlic yogurt sauce to keep it super fresh. Shredded red cabbage gives that authentic street-food crunch every wrap needs. Packing this in a lunchbox beats buying pricey takeout on busy weekdays.

    OdpowiedzUsuń
  9. Pychota! Od dłuższego czasu robimy sami kebaba z kurczaka w domu i jestem zachwycona tym, że mogę zapakować tyle warzyw ile chcę, mogę zrobić fajny, lekki sos... Taki kebab jest najlepszy :D
    Super, że są takie gotowe pity w Lidlu! My robimy własne lawasze, ale nie zawsze się chce... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poważnie :D? wow podziwiam ♥ Ja lubię takie obiady typu kebab/tortille itd. ale samych placków nigdy nie pomyślałabym zrobić. Oczywiście z lenistwa ;) Lubię szybkie obiady.

      Usuń
  10. O mniam! Jeszcze w picie nie robiłam domowego kebsa. Zwykle robię wersję rollo. Twoja propozycja bardzo mi się podoba 🤩 podkradam pomysł 😄

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem która wersja jest lepsza ;) Mi wrapy kojarzą się typowo z domowymi wrapami w wersji fit. Tych zjadłam o wiele więcej.

      Usuń
  11. Nie jestem fanką kebabów ale tego spróbowałabym! Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do mnie, oczywiście ♥️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w tym roku zjadłam mojego pierwszego prawdziwego kebaba ;)

      Usuń
  12. Wyglada apetycznie, dajesz co chcesz , jedynie kurczaka podsmażyć, muszę kiedyś spróbować jak dzieci będą, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie polecam ;) można w dość prosty sposób wykończyć resztki z lodówki.

      Usuń
  13. O tak. Często robimy...swojskie jedzonko najlepsze, wiemy co jemy. , mięsko robię w papierze, pity wychodzą mięciutkie, ciasto raz dwa, warzywka- swoje kiedy jest sezon...i jedzenia po szyję. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdrowo, pysznie i domowo :D Idealnie.
      Również pozdrawiam ♥

      Usuń
  14. Pyszności 😋. Chrupiąca sałata u mnie podstawa. Polecam również moją wersję zamiast mięsa fasola czerwona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm muszę przetestować :D Wyjdzie wtedy trochę bardziej jak burrito?

      Usuń
  15. This pita kebab instantly reminded me of a Greek gyros.
    Love how you’ve made it lighter but still kept the street‑food feel.
    A fit‑friendly gyros cousin, I’d say!

    OdpowiedzUsuń
  16. Lovely post. Thanks for sharing.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja często robię sobie tortillę z kurczakiem i mixem sałat. Dużo mniej kalorii, wiem co do niej wkładam i można zabrać do pracy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie ;) Jeśli dodasz jakieś kaloryczne sosy to również wiesz ile tego było.

      Usuń
  18. Ale pyszności- bardzo lubię takie propozycje dań :-) pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również :D A najlepsze jest to, że taka pita za każdym razem wyjdzie inna. Również pozdrawiam ♥

      Usuń
  19. Ale bym teraz go zjadła ;-) U mnie czerwona kapusta by się nie sprawdziła -jakoś nigdy nie podchodzi mi jej smak. Może kiedyś się przełamię. Ale za to uwielbiam pekińską i tą białą. Sałatę bardzo lubię, szczególnie tak jedzoną z chlebem ;D Udanego sierpnia💗🌞!

    OdpowiedzUsuń
  20. Mniam mniam. Ja bym dał więcej sosu.

    OdpowiedzUsuń
  21. No super przepis! Przyznaję że jestem fanką twoich kulinarnych wpisów ❤️ nie ma nic lepszego niż taki przygotowany przez siebie samego posiłek. A kebab to już w ogóle. Uwielbiam kebaby. Sama nigdy jeszcze nie robiłam ale to może być dobra inspiracja by w końcu spróbować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio zauważyłam, że kabab to chyba nowe Polskie danie narodowe :D Każdy go uwielbia.

      Usuń
  22. Witaj  początkiem sierpnia Angelo
    Oj zrobiłam się jeszcze bardziej głodna przed obiadem. Ale to już za późno dzisiaj, aby coś takiego zdążyć przygotować.
    Pozdrawiam po letniej burzy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie to jest bardzo szybki przepis ;) Jedynym wyzwaniem czasowym jest ewentualne rozmrożenie mięsa.
      Również pozdrawiam ♥

      Usuń
  23. Wygląda bardzo apetycznie:-) I to jest idealny dowód na to, że na redukcji nie trzeba rezygnować z ulubionych smaków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :D Z niczego nie rezygnujemy tylko wybieramy zdrowsze wersje.

      Usuń
  24. Taki domowy kebab bardzo lubię, twój wygląda naprawdę smakowicie :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Musze koniecznie wypróbować ten przepis :) Uwielbiam kebab

    OdpowiedzUsuń
  26. Apetycznie wygląda, ja także kebaba przygotowuję samodzielnie, zamiast pity używam opieczonej bułki pełnoziarnistej lub grahamki:)

    OdpowiedzUsuń
  27. W jaki sposób lubicie spędzać swój wolny czas? Czy staracie się go aktywnie wykorzystywać? Osobiście polecam Wam stronę https://www.fitpark.pl/oferta-silowni-zewnetrznych/stoly-rekreacyjne/stol-do-gry-w-chinczyka , na której znajdziecie ofertę firmy FitPark, czyli polskiego producena siłowni zewnętrznych oraz urządzeń outdoor fitness.

    OdpowiedzUsuń
  28. Pyszota!
    Dziś też mieliśmy obiadek "na skróty", w tortilli, z tuńczykiem, warzywami i sosem czosnkowym. Idealny na takie upalne dni.
    Wszystkiego dobrego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super propozycja :D Nie jadłam jeszcze tortilli z tuńczykiem. Muszę w końcu spróbować.
      Dziękuję ♥

      Usuń
  29. Aż zgłodniałam :) super wygląda

    OdpowiedzUsuń