niedziela, 17 maja 2026

Nasze wyjątkowe zaproszenia ślubne!

 

Cześć!
Zapraszam dzisiaj na post z serii "z pamiętnika narzeczonej". Chciałam opowiedzieć o tym rok temu ale potem wpadła mi myśl, że wolałabym dodać zdjęcia ślubne na bloga po ślubie... A później już o tym totalnie zapomniałam. Co ciekawe poniżej macie tekst, który spisałam realnie rok temu. Miło do tego powrócić. Zapraszam na historię naszych zaproszeń ślubnych!

"Jesteśmy już w pełni przygotowań do ślubu. Wiele rzeczy mamy już wybranych ale wciąż jest kilka aspektów, które wymagają zorganizowania. Jest już prawie pół roku do ślubu. Gości mamy dość sporo i jest to najwyższa pora aby przejść do tematu zaproszeń. Chciałam wam o tym opowiedzieć, ponieważ jest to generalnie ciekawa historia. Nie planowałam robić ich sama. Bałam się, że wyjdą średnie przy finalnym wydruku, coś nie będzie się udawać i końcowo i tak będzie trzeba zamówić gotowe. Miałam w głowie pomysł na główną idee czyli nasze zdjęcie. Zaproszenia często się wyrzuca, uznałam, że w formie zdjęcia można je zawsze włożyć do jakiegoś albumu. A po naszej sesji narzeczeńskiej byłam już 100% pewna, że wykorzystamy te zdjęcia!

Sesja była ponad rok przed ślubem więc jeszcze nie zamawiałam zaproszeń. Ale z racji, że miałam trochę wolnego czasu uznałam, że pobawię się trochę w Canvie i stworzę jakąś propozycję. I tak powstał pierwszy projekt. Wciąż myślałam, że będziemy je zamawiać. Po kilku miesiącach byłam z nimi już tak związana + kilka osób poparło, że projekt jest bardzo fajny i w sumie szkoda z niego rezygnować. I wtedy mnie olśniło. Faktycznie mój projekt podobał mi się bardziej niż gotowce online.

Drukowałam w zaprzyjaźnionej drukarni gdzie Pan dał mi kilka sugestii odnośnie projektu i eksportu aby przy wydruku wszystko wyglądało tak jak chcemy. Dlatego też zrezygnowaliśmy z prostokątnej obramówki. Było to ciężkie do wycięcia aby było idealnie równo. Zakupiłam również canvę pro aby szybko wypełnić wszystkie zaproszenia. A było ich prawie 100!

Same zaproszenia są bardzo proste. Z jednej strony zdjęcie a z drugiej treść zaproszenia z dokładnymi danymi. Do tego dorobiliśmy małe karteczki z prośbą o potwierdzenie do x dnia oraz z sugestię odnośnie prezentów.

Koperty również zakupiłam osobno. Laki zamówiłam na shein. A właściwie sam wosk i stempel. Więc mieliśmy też trochę wspólnej zabawy przed 😉

Bardzo miło to wspominam. Było warto. Zwłaszcza, że dostaliśmy bardzo wiele miłych słów na temat zaproszeń. Co ciekawe, winietki i kartę usadzenia gości, również robiłam sama 😉 Jestem obeznana w tworzeniu zarówno wektorowym, Photoshopie czy canvie więc to nie był najmniejszy problem. A miło jest coś samemu wykonać na tak wspaniały dzień."

Co myślicie o takim rozwiązaniu? Cieszę się, że finalnie sama z pomocą męża zrobiliśmy te zaproszenia.
Do zobaczenia! 
Angelika

48 komentarzy:

  1. Ślicznie wyszły te zaproszenia i bardzo dobrze, że na nie się zdecydowaliście :) W końcu nikt nie zrobi czegoś tak w 100% po Twojej myśli, a jak ogarniasz programy graficzne, to już w ogóle bajka:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, jak zna się programy graficzne to tym bardziej ktoś obcy miałby ciężko spełnić moje wymagania :D

      Usuń
  2. Wyglądają świetnie, bardzo oryginalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo piękne zaproszenia, możesz być z nich dumna ,są unikatowe, pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I można zostawić sobie w albumie takie zaproszenie ;)
      Dzięki i również pozdrawiam ♥

      Usuń
  4. Zaproszenia bardzo oryginalne. Nie spotkałam się z takimi jeszcze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak :)? Myślałam, że motyw zdjęć już wielokrotnie się przewijał.

      Usuń
  5. Samodzielnie robione rzeczy sa zawsze najfajniejsze. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne zaproszenia. To wspaniałe wykonać coś samemu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ♥ Miło, że Wam również się podoba ;)

      Usuń
  7. Niepowtarzalne i wyjątkowe 😀 stworzyłaś cos pięknego i pamiątkowego 😀 pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. I think it’s wonderful that you trusted your own design instincts and ended up with something unique that reflected you both.
    It must have felt so rewarding to see everything come together with your own hands.

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajnie się wspomina takie wyjątkowe rzeczy... Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny

    OdpowiedzUsuń
  10. Mile wspomnienia, pomysł rewelacja. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Mile wspomnienia, pomysł rewelacja. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo pomysłowy koncept zaproszeń! Według mnie wyglądają super!

    Zapraszam do siebie na wiosenne rozdanie, w którym do wygrania jest dowolna, wybrana przez zwycięzce książka! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba jest to coś innego niż typowe zaproszenia.
      Chętnie zajrzę ;)

      Usuń
  13. Cześć Angeliko :)
    Naprawdę ciekawa historia z tymi zaproszeniami. Powiem Ci szczerze, że nie potrafiłbym sama stworzyć takiego zaproszenia, chociaż w poprzedniej pracy robiłam na rożne okolicznościowe wydarzenia, jednak na ślub nie miałabym odwagi, uważałabym, że mogą być inne, ładniejsze, elegantsze, że źle coś wybrałam, dobrałam, więc podziwiam Ciebie :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam taką myśl ale później te "gotowce" totalnie mi się nie podobały ;) I finalnie mój projekt był tym strzałem w 10!
      Również pozdrawiam ♥

      Usuń
  14. Pięknie Ci wyszły zaproszenia!
    I masz satysfakcję, że projekt i wykonanie, to Twoje dzieło😊
    Miłych dni Angelika!

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajnie, kreatywnie, super projekt. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudownie że tak sprawnie udało Wam się wszystko zaplanować ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. piękne i niepowtarzalne, a takie są najlepsze, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Olá Angela.
    Acabei descobrindo o teu blogue por acaso e claro, não falando polaco, usei um tradutor.
    Tens um espaço muito ternurento e simpático.
    E, parece que cheguei mesmo a tempo para desejar felicidades aos noivos! Que sejam muito felizes!
    Tchau!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agradeço muito por essas palavras. Fico feliz que tenha gostado do ambiente. Obrigada pelos votos de felicidades ♥ Serão muito úteis :D
      *Também uso um tradutor.

      Usuń
  19. No proszę, jak kreatywnie!

    OdpowiedzUsuń
  20. Rozwiązanie super - bardzo mi się podobają te Wasze zaproszenia

    OdpowiedzUsuń
  21. Pomysł na takie swoje zaproszenia rewelacyjny ^_^

    OdpowiedzUsuń